Ten polski krem CC z drogerii ma formułę jak koreańskie klasyki z CICA. Rozświetla i odświeża szare cery 50+
Przyznaję, że chociaż nie mam jeszcze 50 lat, również uwielbiam ten krem CC. Dostaniemy go w drogerii, jest korzystny cenowo, ma lekką konsystencję i naprawdę nie odbiega od luksusowych produktów.

CC nawilżająco-tonujący Eveline Cosmetics Cica Skin, bo to o nim mówimy, stał się hitem niemal zaraz po premierze. I naprawdę mnie to nie dziwi. To bardzo dobry kosmetyk, który zachęca ceną i formułą. Za co go polubiłam?
Polski krem CC idealny na wiosnę 2026
Lubię ten krem za to, że niemal natychmiast nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją miękką i ukojoną. Jednocześnie bardzo skutecznie wyrównuje koloryt, tuszuje zaczerwienienia czy przebarwienia oraz nadaje twarzy promienny, świeży wygląd. Już po pierwszym zastosowaniu cera zyskuje „miękką” gładkość, a drobne zmarszczki stają się niewidoczne. Krycie nie jest mocne, ale zdecydowanie wystarczające na wiosenne dni. Co ważne, krem jest bardzo lekki i prawie niewyczuwalny na skórze, nawet w czasie upałów, dlatego będzie bardzo dobrym wyborem na nadchodzące miesiące.
Polski krem CC z azjatycką formułą?
To, co mnie zaskoczyło w tym kremie, to jego formuła, która naprawdę ma szansę na wypielęgnowanie naszej cery. Co dokładnie znajdziemy w jego składzie?
- CICA (wąkrota azjatycka – Centella Asiatica): składnik znany z koreańskich hitów. To ekstrakt roślinny, który działa łagodząco, regenerująco i wzmacniająco na barierę naskórkową. Wpływa na wyciszenie podrażnień i wsparcie procesów naprawczych skóry.
- Czynniki wzrostu : białka pobudzające komórki skóry do regeneracji oraz syntezy kolagenu, co przekłada się na poprawę elastyczności i wygładzenie cery.
- Peptydy: oligo- i polipeptydy, które intensyfikują procesy naprawcze, poprawiając jędrność skóry oraz wspomagając jej ochronę.
- Kwas hialuronowy, poliglutaminian sodu i gliceryna: składniki silnie nawilżające, wspierające utrzymanie optymalnej wilgotności skóry.
- Mineralne pigmenty: dopasowują się do odcienia skóry, zapewniając efekt subtelnego krycia i naturalnego wyrównania kolorytu.
To bardzo pozytywna zmiana, ponieważ w ostatnim czasie zauważyłam dużo kremów BB i CC, które tylko z nazwy były kosmetykami pielęgnacyjnymi.
Eveline Cosmetics Cica Skin Krem CC – opinie
Nie tylko ja jestem zadowolona z działania tego kremu. W sieci znajdziemy setki recenzji, które potwierdzają, że kosmetyk faktycznie bardzo dobrze nawilża i wygładza cerę, pięknie ją rozśweitla i zapewnia delikatne krycie. Wiele osób podkreśla także jego lekką formułę, która nie obciąża skóry.
Bardzo fajny krem, szybko się wchłania, nadaje koloryt, jest lekki i cudownie rozświetla. Nie pozostawia smug – pisała w katalogu kosmetyków KWC WerkaP
Ma lekką, kremową konsystencję, dobrze się rozprowadza i dopasowuje do kolorytu skóry. Wyrównuje cerę, dodaje jej świeżości i nie obciąża. Idealny na co dzień – wygląda naturalnie i zapewnia przyjemne nawilżenie przez cały dzień – dodaje kinniaaa3733
A jeśli mimo wszystko jesteście wierne oryginalnym formułom made in Korea, oto kilka propozycji, które nie bez powodu są tak popularne i chwalone:

