Reklama

Odkryłam go zupełnie przypadkiem. Wpadłam do drogerii po krem nawilżający, ale tym razem zamiast moich ulubieńców, które stosuję regularnie, postanowiłam zaryzykować i przetestować coś nowego. Tym sposobem trafił do mojego koszyka krem polskiej marki Evrēe, który był akurat w promocji (i nadal jest). Oprócz niskiej ceny, zaintrygował mnie również jego skład, a mianowicie połącznie peptydów z witaminą C i żeń-szeniem, który przecież Koreanki stosują od lat. Używam go dopiero od kilku dni, a już widzę efekty.

Energetyzująco-rozświetlający krem do twarzy Evrēe RealYou

Suche, zimowe powietrze zdecydowanie nie sprzyja naszym delikatnym cerom. Do tego dochodzą jeszcze: stres, mało snu i wiele innych czynników, które potrafią błyskawicznie pogorszyć stan skóry. Wtedy z pomocą przychodzi pielęgnacja – w moim przypadku energetyzująco-rozświetlający krem polskiej marki Evrēe, który dosłownie uratował moją skórę przed zimowym przesuszeniem.

Krem RealYou C-Energy Glow
Krem RealYou C-Energy Glow, fot. Archiwum prywatne

Mimo że stosuję go od niedawana, już mogę powiedzieć o nim wiele dobrego. Po pierwsze to, że efekt rozświetlenia widać od razu po pierwszej aplikacji. Nie jest to typowa mokra tafla na skórze – raczej naturalny, świeży blask z wyrównanym kolorytem. Po drugie RealYou C-Energy Glow Evrēe to także potężna dawka nawilżenia – suche plamki (u mnie przy nosie i ustach) dosłownie znikają. Do tego ma raczej lekką formułę, choć nie zaliczyłabym go do kategorii ultralekkich, wodnych kosmetyków. Ma też świeży, energetyzujący, lekko cytrusowy zapach (typowy dla kosmetyków z żeń-szeniem). Dość szybko się wchłania i nie roluje się pod podkładem. Nie klei się i nie zostawia lepkiej warstwy, za to przyjemnie zmiękcza i uelastycznia skórę. Producent zapewnia, że przy regularnym stosowaniu krem RealYou C-Energy Glow stymuluje również procesy odnowy i samoregulacji skóry. Krem z witaminą C i żeń-szeniem od Evrēe jest aktualnie w promocji, więc to idealny moment na jego zakup i pierwsze testy.

Krem RealYou C-Energy Glow Evrēe – skład

Formuła energetyzująco-rozświetlającego kremu polskiej marki Evrēe została precyzyjnie ukierunkowana na potrzeby skóry pozbawionej blasku, nawilżenia, a także tej podatnej na stres i mało sprzyjające warunki atmosferyczne. Krem RealYou C-Energy dostarcza skórze potężną dawkę witamin i minerałów, ale kluczowymi składnikami są tutaj:

  • Crystalide - peptyd nowej generacji, który wygładza strukturę skóry i podkręca jej naturalny blask
  • Witamina C - silny antyoksydant o właściwościach rozjaśniających i liftingujących
  • Żeń-szeń - działa nawilżająco, ujędrniająco i kojąco

Moje top 3 kremy nawilżające

Na początku wspomniałam, że energetyzujący krem polskiej marki Evrēe trafił do mojej kosmetyczki w zasadzie z czystego przypadku, ale nie oznacza to wcale, że postanowiłam całkowicie zrezygnować z moich pielęgnacyjnych ulubieńców. Mam 28 lat i delikatną skórę, skłonną do przesuszeń (szczególnie w okresie zimowym), dlatego w mojej codziennej pielęgnacji stawiam przede wszystkim na nawilżanie. Jestem też ogromną fanką efektu „glass skin”, czyli wygładzonej i rozświetlonej cery, a dzięki tym kosmetykom szybko go osiągam. Na dzień lubię lekkie formuły, które ekspresowo się wchłaniają i dobrze współgrają z makijażem, na noc wybieram nieco bogatsze konsystencje, które przyjemnie otulają skórę, ale nie pozostawiają lepkiej warstwy na twarzy. Oto 3 kremy nawilżające, bez których nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji, dlatego regularnie goszczą w mojej kosmetyczce.

Reklama
Reklama
Reklama