Ten koreański krem CC niweluje zaczerwienienia i lekko matuje. Jest hitem wśród redaktorek ELLE (i dojrzałych kobiet)
Po miesiącu testów wciąż chętnie po niego sięgam – i to chyba najlepsza rekomendacja. Erborian CC Red Correct wyrównuje koloryt, neutralizuje zaczerwienienia i daje naturalny efekt, dzięki któremu w wielu sytuacjach spokojnie zastępuje mi podkład.

Kremy CC od dawna mają swoje wierne grono fanek, ale rzadko trafia się produkt, do którego naprawdę chce się wracać każdego ranka. Erborian CC Red Correct okazał się właśnie takim kosmetykiem – lekkim, wygodnym i zaskakująco skutecznym. Szybko zajął stałe miejsce w mojej codziennej kosmetyczce, bo daje świeży, wyrównany efekt bez ciężkości klasycznego podkładu.
Koreański krem CC: Erborian CC Red Correct
Lekki i niewymuszony, a jednocześnie kryjący i matujący jak niejeden podkład – taki właśnie jest koreański krem CC marki Erborian. U mnie sprawdza się idealnie w dni, kiedy stawiam na makijaż w stylu make-up no make-up. Wygląda naturalnie, subtelnie upiększa skórę i nie daje wrażenia ciężkości. Co ważne, dobrze odnajduje się także w bardziej dopracowanym makijażu – jako baza pod kolejne produkty.
Mam cerę mieszaną, skłonną do przebarwień i niedoskonałości, dlatego szczególnie doceniam jego właściwości matujące. Testuję go od dwóch tygodni i już teraz mogę wskazać trzy największe zalety:
matuje skórę, ale nie podkreśla suchych skórek,
nie wyświeca się w ciągu dnia,
jest tak lekki, że daje wrażenie niemal „nagiej” skóry.
To rzadkie połączenie – kosmetyk, który jednocześnie wyrównuje koloryt i pozostaje na twarzy praktycznie niewyczuwalny.
Pielęgnacja i ochrona w jednym
Marka Erborian podkreśla również długofalowe korzyści z regularnego stosowania kremu. CC Red Correct został stworzony przede wszystkim z myślą o cerze skłonnej do zaczerwienień. Zielony pigment zawarty w formule neutralizuje je i dopasowuje się do naturalnego odcienia skóry, dzięki czemu efekt pozostaje bardzo naturalny.
Formuła została wzbogacona o 2% wąkrotki azjatyckiej (Centella Asiatica) oraz pantenol, które mają działanie kojące i wspierają regenerację skóry. To szczególnie istotne w przypadku cer wrażliwych i reaktywnych. Dodatkowym atutem jest ochrona przeciwsłoneczna SPF 30. Skóra skłonna do zaczerwienień jest bardziej podatna na działanie czynników zewnętrznych, dlatego filtr stanowi ważne wsparcie w codziennej pielęgnacji.
Opinie użytkowniczek
Moje pozytywne wrażenia potwierdzają również opinie w sieci. W recenzjach często powtarza się jedno słowo: odkrycie.
„To jest odkrycie roku. Dostałam próbkę i przepadłam. Mam skórę mieszaną w kierunku tłustej i wygląda obłędnie zarówno noszony cienką warstwą jako make-up no make-up, jak i nałożony w nieco większej ilości z dodatkiem sypkiego pudru. Zamawiam pełnowymiarowy”.
„Magia w tubce. Jeśli zmagacie się z zaczerwienieniami, ten krem to absolutny game-changer. To nie jest zwykły podkład, a inteligentny krem CC, który naprawdę robi różnicę”. (Wizaż)
„Naturalny efekt. Moja skóra jest skłonna do zaczerwienień, a ten produkt świetnie sobie z nimi radzi. Idealnie dopasowuje się do kolorytu skóry i pozostawia bardzo naturalne wykończenie. Jedyny minus to wysoka cena, ale mimo to polecam”. (Wizaż)
W redakcji ELLE również wzbudził sporo entuzjazmu. Redaktorka naczelna magazynu przyznała, że to „jedyny kosmetyk, który kupuje jeszcze zanim skończy poprzednie opakowanie”. Podkreśla też jego uniwersalność – według niej sprawdza się nie tylko przy cerze z zaczerwienieniami, ale jest także świetnym wyborem dla cer dojrzałych.
Wszystko wskazuje więc na to, że CC Red Correct ma szansę zostać jednym z najbardziej pożądanych kosmetyków tej wiosny – zwłaszcza dla osób, które chcą połączyć makijaż z pielęgnacją i zależy im na naturalnym, świeżym efekcie.

