Reklama

Balsam silnie regenerujący La Roche-Posay Cicaplast B5+, bo to o nim właśnie mówimy, jest w mojej kosmetyczce od lat i nie zliczę, ile opakowań tego produktu już zużyłam. Co więcej, nie pamiętam nawet, ilu osobom go poleciłam, ponieważ to jeden z tych kosmetyków, które mogę polecić w ciemno i bez zastanawiania się. Sprawdza się na każdym typie skóry, w mgnieniu oka daje efekty, a do tego jest korzystny cenowo. Jeśli macie kupić sobie tylko jeden nowy produkt, niech będzie to ten. Obiecuję, że nie pożałujecie.

Balsam La Roche-Posay Cicaplast B5+

To nie jest krem lekki jak chmurka, dlatego zdecydowanie polecam stosowanie go na noc. Bogatej formuły nie musimy się jednak obawiać. Sama mam cerę wrażliwą i często podrażnioną, ale przy tym tłustą i skłonną do zapychania i nie zauważyłam, by ten produkt potęgował problemy z zaskórnikami czy wypryskami. Robi za to coś, co możemy nazwać kosmetyczna magią.

Już po pierwszym zastosowaniu wygładza wszelką szorstkość, zmniejsza uczucie ściągnięcia i wyrównuje koloryt cery. Dodatkowo skóra jest wygładzona, nutritional i jakby „napompowana” od środka. Znikają też papierowe zmarszczki oraz szarawy odcień cery. Według mnie twarz wygląda tak, jakby przeszła serię odpowiednio dobranych zabiegów w czasie weekendowego wyjazdu do SPA. Jest pełna zdrowego blasku, mięciutka i bije od niej świeżość i energia. Naprawdę aż nie chce się nakładać makijażu, chociaż jeśli planujecie to robić, ręczę za to, że podkład będzie wyglądał dużo lepiej.

Jak stosować balsam Cicaplast?

Sama najczęściej stosuje go w ramach wieczornej pielęgnacji i w moim przypadku sprawdza się dużo lepiej niż większość nocnych masek. Niestety na dzień jest dla mojej skóry zbyt ciężki, jednak znam osoby, które aplikują go nawet w ramach bazy pod makijaż.

Fenomen tego balsamu polega też na jego uniwersalności. Można stosować go po zabiegach kosmetologicznych, przy przesuszeniu od klimatyzacji, przy lekkich oparzeniach słonecznych, podrażnieniach wywołanych otarciami czy goleniem, a zima podczas mrozów. Można go także nakładać na usta (co sama robię i polecam). Co więcej, to produkt, który może być stosowany także u niemowlaków i dzieci.

Nawilżająco-ochronny krem do twarzy SPF 50 Eveline Cosmetics - 2026-05-08T152305.869

A jeśli szukacie szukacie podobnych właściwości, ale lżejszej formuły, bardzo polecam Cicalfate+, czyli nawilżającą emulsję regenerująca marki Avene.

Formuła balsamu Cicaplast

Najważniejszą rolę odgrywa tu panthenol, czyli witamina B5, znana z właściwości łagodzących i regenerujących. To właśnie ona odpowiada za uczucie ukojenia, które często pojawia się już po pierwszej aplikacji. Skóra przestaje piec, podrażnienie i zaczerwienienie stopniowo znika, a twarz odzyskuje miękkość. Formułę balsamu uzupełnia madecassoside. To z kolei składnik pozyskiwany z centella asiatica, który wspomaga regenerację naskórka i działa wyciszająco. W nowej wersji pojawił się również kompleks prebiotyczny (Tribiona) wspierający mikrobiom skóry, co ma ogromne znaczenie szczególnie wtedy, gdy bariera hydrolipidowa jest osłabiona przez mocne składniki aktywne lub czynniki zewnętrzne. Dodatkowo składniki, takie jak cynk, mangan i miedź wspierają ochronę skóry i ograniczające namnażanie bakterii.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...