Tego włoskiego kremu BB używałam w 2016 roku. Po 10 latach nadal jest hitem. Daje efekt filtru "blurred skin" nawet przy cerze 40+
Około 10 lat temu pierwszy raz sięgnęłam po ten włoski krem BB. Nadal jest dostępny na rynku i uważam do tej pory, że warto go przetestować nawet przy cerze dojrzałej.

Pamiętam, że to właśnie już około dekadę temu pierwszy raz sięgnęłam po ten krem BB. To Pupa Milano Professionals BB Cream + Primer SPF 20. To produkt, który łączy pielęgnację, makijaż i ochronę w jednym kroku. Ta formuła już około dziesięć lat temu bardzo mi się sprawdziła, i choć teraz to koreańskie i francuskie kremy BB są mi bliższe, uważam, że ten włoski krem BB z powodzeniem znów mógłby znaleźć się w mojej kosmetyczce.
Mój ulubiony krem BB z 2016 roku to Pupa Milano Professionals BB Cream + Primer SPF 20
Pupa Milano Professionals BB Cream + Primer SPF 20 działa na skórze jak lekki filtr wygładzający - wyrównuje koloryt, subtelnie kryje drobne niedoskonałości i sprawia, że cera wygląda świeżo oraz naturalnie, bez efektu maski. Dzięki połączeniu BB kremu z bazą pod makijaż skóra od razu staje się gładsza, a kolejne produkty lepiej się na niej utrzymują. Doceniam jego lekką, komfortową konsystencję, która łatwo się rozprowadza i dopasowuje do różnych typów skóry - od suchej po mieszaną i normalną. Krem nie obciąża, nie podkreśla suchych skórek i pozwala skórze oddychać, co jest dla mnie kluczowe na co dzień. Efekt? Naturalne wykończenie z delikatnym wygładzeniem, które wygląda jak „moja skóra, tylko lepsza”. Dodatkowym atutem jest SPF 20, który zapewnia ochronę przed promieniowaniem UV, idealną na dzień w mieście. To produkt, po który warto sięgnąć, gdy zależy nam na szybkim, ale dopracowanym makijażu - jednym kosmetykiem przygotujesz skórę, wyrównasz jej wygląd i ochronisz ją przed słońcem (choć wiosną i latem zachęcam do mocniejszej ochrony!). Idealny wybór na codzienne tempo i minimalistyczną rutynę beauty.
4,6 na 5 gwiazdek - to nie tylko mój hit od lat
Dodam, że ten włoski krem BB do tej pory cieszy się bardzo dużą popularnością na KWC. Ma ocenę 4,6 na 5 gwiazdek na KWC. Wizażanki chwalą go za to, że jest lekki, nie daje efektu maski i ma zaskakująco dobre krycie jak na produkt tego rodzaju.
To najlepszy krem BB jaki używałam,. Stosuję go od 2 lat i nie szukam już innych. Jest lekki, nie daje efektu maski, nieźle kryje jak na BB. Używam koloru 01, który wygląda naturalnie na mojej jasnej cerze pieguski. Mam mieszaną cerę i część T nie świeci się nawet po kilku godzinach od użycia. Ładnie pachnie.
Krem ma przyjemną konsystencję, ładnie pachnie i ma dobre krycie. Nie zapycha cery, ani nie podkreśla zmarszczek, za to ładnie nawilża. Zarówno puder, jak i wszystkie kosmetyki do konturowania utrzymują się na nim super. Używam od dłuższego czasu i nawet jak zrobię sobie przerwę na wypróbowanie innego kremu BB lub podkładu, to chętnie do niego wracam.
Inne włoskie kremy BB, które warto przetestować
Jeśli włoskie kosmetyki do makijażu są ci bliskie, poniżej znajdziesz jeszcze dwa, bardzo dobrze oceniane kremy BB z Italii. Kiko Milano BB Cream to lekki, wielozadaniowy krem koloryzujący, który zapewnia naturalny efekt glow. Doskonale wyrównuje koloryt cery, maskuje drobne przebarwienia i zaczerwienienia. Zawiera SPF 30, co czyni go świetnym wyborem na słoneczne dni. Produkt ma nawilżającą formułę, dzięki czemu skóra wygląda na świeżą i zdrową. Szybko się wchłania, nie pozostawia smug i nadaje się nawet do skóry wrażliwej.
Magica BB Cream od Collistar zapewnia perfekcyjny, ale naturalny wygląd skóry. Formuła na bazie pigmentów „inteligentnych” dostosowuje się do odcienia cery. Krem skutecznie nawilża, ujednolica koloryt i rozświetla skórę. Zawiera SPF 20, który chroni przed szkodliwym wpływem słońca. Dodatkowym atutem jest jego lekka konsystencja i komfort noszenia przez cały dzień. To kosmetyk, który łączy pielęgnację z efektem makijażowym.

