Reklama

Minimalistyczny „Japanese manicure”, wzmacniający BIAB – w ostatnich miesiącach wyraźnie zmieniło się nasze podejście do stylizacji paznokci. Liczy się już nie tylko efekt wizualny, ale przede wszystkim zdrowie i kondycja płytki. Dziś najważniejsza jest trwałość i ochrona – dbamy o paznokcie tak samo jak o skórę, ciało czy dobrostan psychiczny.

Według danych Navy Professional globalny rynek nail care ma wzrosnąć z 19 mld funtów w 2025 roku do 26,4 mld do 2036 roku. To efekt rosnącego zainteresowania formułami skoncentrowanymi na pielęgnacji i regeneracji, a nie wyłącznie na estetyce. Wraz z tym trendem pojawiła się fala nowych zabiegów i produktów: od „naked manicure”, przez odżywcze lakiery, po „Ukrainian manicure”.

Najnowsze stylizacje podkreślają zdrowie, połysk i wzmocnienie płytki, operując subtelnymi odcieniami i niemal niewidocznymi wykończeniami. Idealnym przykładem jest soft „mirror manicure”.

Czym jest „mirror manicure”?

To manicure o ultrabłyszczącym wykończeniu – tłumaczy stylistka paznokci Julia Diogo. – Bazą jest niemal transparentny, neutralny róż, a całość wykańcza się solidną warstwą top coatu, który daje efekt tafli szkła.

Największy urok tej stylizacji tkwi właśnie w lustrzanym, szklanym połysku. W przeciwieństwie do cat eye nails, chrome czy glazed nails – które często opierają się na mocniejszym kolorze i perłowym efekcie – mirror manicure stawia na miękką elegancję i minimalizm.

To kolejna odsłona trendu na błyszczące paznokcie – mówi Diogo. – Chrom bywa podatny na odpryski ze względu na używane pyłki, a nie każdy lubi perłowe wykończenie. Mirror manicure to bardziej subtelna, ale równie efektowna alternatywa.

To manicure, który można porównać do makijażu „no make-up, make-up” – tylko w wersji dla paznokci. Nienachalny, czysty, a jednocześnie dopracowany.

Jak odtworzyć soft „mirror manicure”?

Podstawą jest pielęgnacja. Regularne stosowanie olejku do skórek to absolutne minimum. Eksperci Kure Bazaar polecają także wzmacniające sera do paznokci, które chronią i regenerują zniszczoną lub łamliwą płytkę oraz wspierają produkcję keratyny.

Warto również sięgnąć po odżywczą bazę, która działa jak bariera ochronna i zapobiega utracie wilgoci. Specjaliści podkreślają, że nie należy pozostawiać paznokci „nagich” na dłuższy czas – może to prowadzić do przesuszenia i osłabienia płytki.

Jeśli chodzi o kolor, mirror manicure można wykonać zarówno żelem, BIAB, jak i klasycznym lakierem.

Uwielbiam bardzo transparentną, różową bazę. Jedna cienka warstwa w zupełności wystarczy. Kluczowy jest jednak top coat – to on daje ten efekt „plump”, lustrzanej tafli – mówi Diogo.

Dobra wiadomość? Ten manicure bez problemu odtworzysz w domu. Wystarczy delikatny, półtransparentny róż i top coat o wysokim połysku, który nada paznokciom efekt szkła.

Najmodniejsze odcienie minimalistycznego manicure na wiosnę

Rebecca Crawforth, założycielka Navy Professional, zauważa, że pielęgnacja paznokci ewoluuje w stronę rytuału wellness. Minimalistyczne trendy – od glass nails po czyste, migdałowe kształty – tylko to potwierdzają.

Transparentne lakiery, olejki i sera łączą funkcję stylizacji i pielęgnacji. Nail care staje się nowym skincare – podkreśla.

Na wiosnę 2026 królują odcienie typu bubble-bath pink, półtransparentne róże i delikatne, mleczne tonacje, które pozwalają naturalnej płytce subtelnie prześwitywać spod koloru. Efekt? Zdrowe, zadbane paznokcie z luksusowym połyskiem – bez przesady, bez nadmiaru.

Soft „mirror manicure” idealnie wpisuje się w estetykę clean girl i quiet luxury. To dowód na to, że czasem mniej naprawdę znaczy więcej.

Tekst w oryginale ukazał się w ELLE.Uk

Reklama
Reklama
Reklama