„Soap pedicure” to najsubtelniejszy trend sezonu. Paznokcie u stóp wyglądają świeżo, lśniąco i luksusowo
Naturalny manicure wkracza na nowy poziom – tym razem w wersji pedicure.

- Katie Withington
Półtransparentyczny kolor, tafla blasku i perfekcyjnie wypielęgnowany efekt – „soap nails” to jeden z najmocniejszych trendów manicure 2026 roku. Estetyka inspirowana quiet luxury stawia na zdrowo wyglądającą płytkę, nieskazitelne skórki i delikatny, wodnisty róż, który sprawia, że dłonie wyglądają świeżo, elegancko i bardzo drogo. Teraz ten sam kierunek przenosi się na stopy. „Soap pedicure” zapowiada się na jeden z najbardziej pożądanych wyborów na wiosnę i lato.
Na czym dokładnie polega ten trend i o co poprosić przy kolejnej wizycie w salonie? Eksperci nie mają wątpliwości: chodzi o maksymalnie zadbany, czysty efekt, który nie wygląda przesadnie, ale robi ogromne wrażenie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Czym są „soap nails”?
Trend „soap nails”, spopularyzowany przez stylistę paznokci gwiazd Toma Bachika, wyróżnia się ultrabłyszczącym wykończeniem i perfekcyjnie opracowanymi skórkami. Efekt ma przypominać świeżość, czystość i gładkość – stąd nazwa nawiązująca do mydła. To manicure’owy odpowiednik estetyki quiet luxury: dyskretny, dopracowany i bardzo elegancki.
Choć taki rezultat można uzyskać w domu przy pomocy klasycznego lakieru i starannej pielęgnacji, najlepiej oddać dłonie w ręce profesjonalistów. W salonie warto postawić na dokładne opracowanie skórek, a także wybrać żel lub BIAB, jeśli zależy ci na trwałości. Dobrym rozwiązaniem może być również manicure ukraiński lub rosyjski, które słyną z wyjątkowej precyzji.
Kluczowe znaczenie ma też kolor. Najlepiej sprawdzają się odcienie mleczne, półtransparentne i jak najbardziej naturalne. Jak tłumaczyła wcześniej Lou Stokes, ekspertka od paznokci i ambasadorka ORLY UK, „soap nails” to przede wszystkim perfekcyjnie wykonany manicure w kremowych, mlecznych tonach albo delikatnych odcieniach różu, z lekkim, neutralnym kryciem, które daje efekt świeżości i połysku.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Soap pedicure” – na czym polega trend?
„Soap pedicure” to nic innego jak przeniesienie estetyki „soap nails” na paznokcie u stóp. Liczy się tutaj precyzyjne opracowanie płytki i skórek, wygładzenie skóry stóp oraz lakier, który daje mokry, lustrzany połysk. Całość ma wyglądać świeżo, subtelnie i bardzo schludnie.
– Trend „soap manicure” znakomicie sprawdza się również w pedicure, bo opiera się na czystym, zdrowym i bardzo błyszczącym wykończeniu – mówi Juanita Huber-Millet, założycielka Townhouse. – Na paznokciach u stóp prezentuje się wyjątkowo świeżo. To delikatny, wypolerowany efekt, który podkreśla naturalną płytkę i sprawia wrażenie niewymuszonego, ale bardzo dopracowanego.
Ekspertka poleca przede wszystkim miękkie, mleczne odcienie, takie jak Coconut Milk czy Strawberry Milk. Dają one odrobinę koloru, ale wciąż zachowują efekt „your nails but better”, który jest esencją całego trendu.
„Soap pedicure” nie krzyczy kolorem ani zdobieniami. Zamiast tego stawia na zdrowy wygląd, połysk i pielęgnację. I właśnie dlatego może okazać się najbardziej eleganckim pedicure’em sezonu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

