Premierowo na ELLE: Uwielbiana polska marka debiutuje w makijażu. Ten krem BB może być hitem lata 2026
To może być twój nowy ulubiony krem BB na lato 2026. BasicLab debiutuje w makijażu gamą BEAUTIES: Nawilżającymi Kremami BB SPF 15, które wyrównują koloryt, pielęgnują i dają efekt świeżej, naturalnej skóry.

Są marki, którym łatwo kibicować, bo nie próbują co sezon wymyślać beauty od nowa, tylko konsekwentnie robią swoje. BasicLab należy u mnie właśnie do tej kategorii. To jedna z moich ulubionych polskich marek pielęgnacyjnych, a jej premiery zwykle naprawdę mnie ciekawią. Tym razem ciekawią podwójnie, bo marka po raz pierwszy wychodzi poza swoją dermokosmetyczną strefę i wchodzi w makijaż.
Na początek nie proponuje klasycznego podkładu, ale Nawilżające Kremy BB SPF 15 z gamy BEAUTIES. To produkt dla tych z nas, które chcą od makijażu czegoś więcej niż tylko wyrównania kolorytu: komfortu, świeżości i formuły, która dobrze dogaduje się ze skórą przez cały dzień.
BasicLab debiutuje w makijażu. I robi to dokładnie tak, jak lubimy najbardziej
To jedna z tych premier, przy których od razu wiadomo, że nie chodzi wyłącznie o „kolejny produkt w portfolio”. BasicLab wchodzi w zupełnie nową kategorię, ale robi to po swojemu: od badań, testów i formuły dopracowywanej od podstaw we własnym laboratorium. Prace nad gamą BEAUTIES trwały ponad cztery lata, a ich efektem są Nawilżające Kremy BB SPF 15 dostępne w trzech odcieniach: light, beige i honey.

To pierwszy krok marki w stronę makijażu, ale bardzo mocno osadzony w jej pielęgnacyjnym DNA. Krem BB nie ma zastępować codziennej rutyny, tylko stać się jej naturalnym przedłużeniem. Ma wyrównywać koloryt, dawać świeże, satynowe wykończenie i jednocześnie pracować ze skórą tak, jak dobry kosmetyk pielęgnacyjny.

Makijaż, który naprawdę pracuje ze skórą
Nowy Nawilżający Krem BB SPF 15 BasicLab ma być produktem dla osób, które od makijażu oczekują dziś czegoś więcej niż tylko krycia. Jego formuła została pomyślana tak, by wyrównywać koloryt i odświeżać wygląd skóry, ale jednocześnie nie odcinać się od pielęgnacyjnego DNA marki.
W składzie znalazł się 14-procentowy kompleks nawilżający oparty na humektantach, m.in. trehalozie, ektoinie, alantoinie i pantenolu. To składniki dobrze znane osobom, które śledzą pielęgnacyjne linie BasicLab. Do tego dochodzą filtry mineralne SPF 15, które mają wspierać skórę w codziennej ochronie przed fotostarzeniem.
Krem BB zamiast podkładu? BasicLab ma na to własną, dermokosmetyczną odpowiedź
Krem BB ma średnie krycie z możliwością budowania, naturalne, satynowe wykończenie i formułę, która wtapia się w skórę zamiast tworzyć na niej ciężką warstwę. Marka podkreśla też, że produkt jest bezzapachowy, niekomedogenny oraz przebadany dermatologicznie i okulistycznie na skórze wrażliwej. To ważne, bo przy kosmetykach koloryzujących komfort noszenia często okazuje się równie istotny jak sam efekt po aplikacji.
W praktyce brzmi to jak odpowiedź na jeden z najmocniejszych beauty trendów: makijaż, który nie wygląda jak makijaż. Skóra ma być wyrównana, świeża, mniej zaczerwieniona, optycznie gładsza, ale nadal prawdziwa. Bez efektu maski, bez przesadnego matu i bez warstwy, którą czuć na twarzy przez cały dzień.
BasicLab BEAUTIES, czyli kolor, który pielęgnuje skórę
BasicLab nazywa ten kierunek „kolorem, który pielęgnuje” i trudno o trafniejsze określenie. Nawilżający Krem BB SPF 15 ma natychmiastowo nawilżać i łagodzić skórę, redukować wrażenie dyskomfortu, przywracać cerze blask i minimalizować widoczność drobnych niedoskonałości oraz zaczerwienień. To produkt stworzony dla osób, które lubią wyglądać świeżo, ale niekoniecznie chcą codziennie sięgać po pełny makijaż.

