Reklama

Choć #HairTok potrafi wskazywać na rzekome „magiczne” rozwiązania na porost włosów, w tej dyskusji często brakuje niuansów. Obecnie peptydy są na ustach wszystkich, ale zanim złożysz wszystkie nadzieje w najnowszym viralowym serum do skóry głowy, warto przyjrzeć się nauce stojącej za tym składnikiem.

Każda era w pielęgnacji włosów ma tendencję do fascynowania się składnikami, które brzmią bardziej naukowo, inteligentnie i biologicznie zaawansowanie – mówi Iain Sallis, trycholog z Farjo Hair Institute, w rozmowie z ELLE UK. – W tej chwili tą kategorią są właśnie peptydy.

Czy peptydowe sera do skóry głowy naprawdę działają?

Peptydy są dobrze znane w pielęgnacji skóry – mogą wpływać na jej naturalne procesy odnowy – a w końcu skóra głowy to również skóra. Jednak, jak zaznacza Sallis, „wspieranie środowiska skóry głowy to jedno, a zmiana długofalowego zachowania mieszka włosowego to zupełnie co innego”.

Zwłaszcza że mieszki włosowe są silnie uzależnione od genetyki i hormonów. To jednak nie oznacza, że peptydy są bez znaczenia. Jak podkreśla ekspert, badania nad ich wpływem na kondycję skóry głowy i środowisko mieszków włosowych są obiecujące. – Dowody naukowe wciąż jednak dopiero się kształtują – dodaje Sallis.

Jak dotąd szczególnie peptydy miedziowe wykazują potencjał w stymulowaniu sygnałów związanych ze wzrostem włosów. Nie należy jednak oczekiwać, że peptydowe serum do skóry głowy dorówna klasycznym metodom leczenia.

Jeśli ktoś traci włosy z powodu genetyki, hormonów, chorób autoimmunologicznych lub procesów bliznowacenia, samo serum z peptydami raczej nie zmieni znacząco tego przebiegu – wyjaśnia. – Ale jeśli w grę wchodzi przewlekły stan zapalny, osłabiona bariera skóry lub nadwrażliwość skóry głowy, dobrze opracowana formuła z peptydami może mieć realną wartość.

Poniżej przyglądamy się 8 najlepszym peptydowym serum do skóry głowy dostępnych na rynku.

Philip Kingsley Density Preserving Scalp Drops

Materiały prasowe Douglas

Podobnie jak skóra, skóra głowy jest narażona na stres oksydacyjny – zauważa Anabel Kingsley, konsultantka trychologii i prezeska marki Philip Kingsley. Te nowe krople do skóry głowy mają temu przeciwdziałać dzięki składnikom o działaniu przeciwzapalnym, antyoksydacyjnym i wspierającym mikrobiom – od peptydów po melatoninę i cynk PCA.

OS-01 HAIR Peptide Scalp Serum

Ekspert ds. zdrowia włosów Tom Smith mówi ELLE: – Sprytna, opatentowana mieszanka peptydów w serum One Skin wykazuje zdolność do ograniczania senescencji komórkowej – czyli pogorszenia zdolności komórek do regeneracji i namnażania. Lekka, nietłusta formuła sprawia, że to świetny element długofalowego protokołu dbania o zdrowie włosów.

The Ordinary Multi-Peptide Serum for Hair Density

Dostępne cenowo serum The Ordinary łączy różne peptydy z łatwo przyswajalną kofeiną. Wodna formuła zyskała status kultowej – wiele osób sięga po nią, by zwiększyć gęstość włosów, dzieląc się spektakularnymi efektami na stronie marki.

Living Proof Scalp Care Density Serum

Popularne serum do skóry głowy Living Proof nie opiera się wyłącznie na peptydach, choć zawiera peptydy z amarantusa, które – według marki – zwiększają średnicę włókna włosa. Elegancka formuła sprawia przyjemność w użyciu, a brak tłustej warstwy zapewnia subtelne uniesienie u nasady przy odpowiednim wmasowaniu.

Typebea Women’s G1 Overnight Boosting Peptide Serum

Materiały prasowe Douglas

Choć kluczowym składnikiem tej formuły zwiększającej gęstość włosów jest roślinny ekstrakt z Scutellaria baicalensis, serum zawiera również biotinoyl tripeptide-1 – składnik, który wykazuje zdolność do wydłużania fazy wzrostu w cyklu włosa.

John Frieda PROFiller+ Hair Growth Scalp Serum

Przystępne cenowo serum John Frieda nie eksponuje peptydów w komunikacji (marka podkreśla raczej obecność biotyny i kwasu hialuronowego), jednak zawiera acetyl tetrapeptide-3 – składnik, który zyskuje coraz większe zainteresowanie wśród badaczy zajmujących się wzrostem włosów.

Grow Gorgeous Hair Growth Serum Intense

Serwis prasowy

Ten sam peptyd znajdziemy również w intensywnej wersji kultowego serum Grow Gorgeous. Na podstawie niezależnego badania konsumenckiego formuła zwiększa grubość pojedynczego włosa nawet o 13 procent.

Vegamour Gro Hair Serum

Materiały prasowe

Viralowe serum Vegamour może być obecnie wyprzedane, ale zdecydowanie warto mieć je na oku. Marka bardzo poważnie podchodzi do badań nad peptydami, a samo serum do skóry głowy zawiera oligopeptide-2, który – według badań – może być bezpiecznym i skutecznym wsparciem w leczeniu wypadania włosów. Formuła zawiera także fotoaktywne składniki wspierające zdrowy wzrost włosów.

Tekst w oryginale ukazał się w ELLE.Uk

Reklama
Reklama
Reklama