Reklama

PDRN, czyli polydeoxyribonucleotide, to fragmenty DNA, najczęściej pozyskiwane z łososia lub pstrąga (choć w drogeriach znajdziesz też produkty z roślinnym PDRN). W kosmetykach składnik ten zwykle łączy się z kwasem hialuronowym, peptydami, ceramidami, niacynamidem albo wąkrotką azjatycką – wtedy pielęgnacja działa bardziej kompleksowo: nawilża, koi i wspiera skórę w regeneracji. PDRN zrobiło karierę w K-beauty i zabiegach typu skin booster, ale w produktach do domu efekt jest oczywiście łagodniejszy i wymaga regularności.

Kompletna pielęgnacja z PDRN

Jak ułożyłabym rutynę z PDRN? Rano zaczęłabym od delikatnego oczyszczania, potem tonik albo esencja z PDRN, lekkie serum nawilżające, krem i obowiązkowo SPF. Wieczorem można postawić na serum albo krem odbudowujący, a raz lub dwa razy w tygodniu dorzucić maskę hydrożelową. Czy to nie za dużo? Nie, bo PDRN to nie kolejny mocny składnik aktywny, który może podrażniać cerę. Wręcz przeciwnie – on ją koi i chroni.

Łagodny żel oczyszczający

Żel oczyszczający Nacific CICA + PDRN dodałabym jako pierwszy krok w rutynie z PDRN, zwłaszcza jeśli skóra łatwo się czerwieni, jest napięta po myciu albo źle znosi mocne detergenty. To produkt do skóry wrażliwej, więc jego zadaniem nie jest domycie „do skrzypienia”, tylko łagodne oczyszczenie bez naruszania komfortu cery.

Tonik jako pierwszy krok

Tonik Nacific CICA + PDRN to produkt, który włączyłabym do pielęgnacji, jeśli skóra jest reaktywna, zaczerwieniona albo po prostu zmęczona. Ma 85% wody z liści wąkroty azjatyckiej i PDRN, a jego formuła została opracowana tak, by koić, odświeżać i przygotowywać cerę na kolejne kroki. W składzie pojawia się też capryloyl salicylic acid, czyli łagodniejsza pochodna kwasu salicylowego, dlatego ten tonik może spodobać się osobom, które chcą wygładzenia, ale bez mocnego złuszczania.

Krem z efektem dewy

Krem Anua 100+ PDRN + Hyaluron to kosmetyk dla fanek efektu „dewy skin”. W składzie ma PDRN, skwalan, glicerynę, hydrolizowany kolagen, niacynamid i różne formy kwasu hialuronowego. Jak działa? Głęboko nawilża i daje promienne, zdrowe wykończenie.

Najlepiej sprawdzi się w porannej rutynie 40+, zwłaszcza gdy skóra po nocy wygląda na matową. Krem z PDRN i kwasem hialuronowym może pomóc jej odzyskać miękkość, sprężystość i ten świeży wygląd.

Serum do zadań specjalnych

Kolejny krok? Serum wyrównujące BasicLab Esteticus. W jego składzie znalazło się 0,25% PDRN, 5% kompleksu polipeptydu kolagenowego, ceramidy oraz 0,3% estru kwasu adapalenu. Wspiera odnowę, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, redukcję niedoskonałości i poprawę elastyczności skóry. Uwaga: to produkt, który wprowadzałabym ostrożnie, szczególnie jeśli skóra jest wrażliwa albo nie ma doświadczenia z retinoidami. Nie nakładałabym go w ten sam wieczór co kwasy czy inne mocne składniki.

Maska po trudnym tygodniu

Na domknięcie pielęgnacji: hydrożelowa maska COSRX 5 PDRN Hyaluronic Acid, czyli święty Graal w te dni, kiedy skóra wygląda na zmęczoną, suchą albo pozbawioną blasku. Formuła łączy 5 PDRN i 8 typów kwasu hialuronowego, a także niacynamid i pantenol, czyli składniki dobrze znane z pielęgnacji kojącej i wzmacniającej barierę.

Taką maskę traktuję osobiście jak sposób na szybki pielęgnacyjny „zastrzyk”, a nie codzienny obowiązek. Dla mnie to must have po podróży, po intensywnym tygodniu albo przed wyjściem, kiedy makijaż ma wyglądać lepiej na skórze.

kosmetyki PDRN
materiały prasowe

Dlaczego skóra 40+ lubi taki kierunek?

Ustalmy jedno: nie ma sensu oczekiwać, że jeden krem albo tonik z PDRN zmieni skórę w tydzień. Ale uzupełnienie tym składnikiem codziennej pielęgnacji to dokładnie to, czego skóra 40+ potrzebuje najbardziej. To porcja solidnego nawilżenia i ukojenia, sposób na wygładzenie cery i na to, by wyglądała świeżo.

Najlepiej PDRN działa w dobrze ułożonej, kompleksowej rutynie – wtedy stosowanie tego składnika ma największy sens i… największe szanse zapewnić Ci to, czego od niego oczekujesz. Jako redaktorka beauty mogę powiedzieć śmiało: trend na składy inspirowane K-beauty to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zapewniamy TikTokowi!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...