Reklama

W nowościach polskich marek znaleźliśmy alternatywę dla podkładów i ciężkich kremów przeciwsłonecznych. Lekki krem CC z SPF 50 to must have na wiosnę i lato - sprawdzi się nawet na wakacjach w tropikach.

Nawilżająco-korygujący KREM CC SPF 50 – Bielenda

Ten krem CC łączy efekt wygładzenia skóry z realnym wsparciem anti-aging, dlatego sprawdza się nawet przy cerze dojrzałej i wymagającej. Formuła opiera się na filtrach chemicznych i mineralnych (SPF 50), które zapewniają wysoką ochronę UVA/UVB, ale nie bielą i dają efekt drugiej skóry. Zawarte w składzie humektanty, lipidy i lekkie silikony dbają o komfort, nawilżenie i wygładzenie naskórka przez cały dzień. Na uwagę zasługuje kompleks ceramidów (NP, AP, EOP, NS) z cholesterolem – działa jak serum odbudowujące barierę hydrolipidową. Dodatek ektoiny wspiera ochronę skóry przed stresem środowiskowym, a pigmenty mineralne wyrównują koloryt dopasowując się do karnacji.

Krem CC z SPF 50 to sprytny kompromis – łączy pielęgnację anti-aging, ochronę przeciwsłoneczną i delikatny makijaż w jednym. Na większe wyjścia, gdy nie chcesz rezygnować z efektu pełnego makijażu, idealnie sprawdzi się podkład polskiej marki oparty na ekskluzywnej japońskiej bazie.

Kryjący podkład do twarzy, Sceniczny makeu-up – Janda

To klasyka pro finish, ale w niewysokiej cenie. Wysokie krycie budują pigmenty mineralne, a elastyczne polimery odpowiadają za efekt gładkiej, jednolitej tafli, która pozostaje sprężysta przez cały dzień i nie przesusza nawet dojrzałej cery. W składzie znajdziemy składniki pielęgnujące: witaminę E i pochodne witaminy C oraz wygładzające ekstrakty roślinne m.in. z drzewa Tara i alg. Efekt jest długotrwały, a krycie jak w makijażu scenicznym, ale bez ciężkości i bez skorupki pod koniec dnia.

Przystępna cenowo alternatywa dla luksusowych podkładów, które od lat zbierają najwyższe oceny, ale ze względu na cenę wybieramy je raczej na wyjątkowe okazje, niż na co dzień.

Taka pielęgnacja przedłuży świeżość make-upu

Trikiem wizażystek jest stosowanie bezpośrednio pod podkład mocno nawilżającego serum-boostera z hialuronem lub kolagenem, które nie tylko wygładzi i spłyci suche zmarszczki, lecz także sprawi, że nawet tańszy podkład nie będzie zastygał na tzw. szpachlę. Dzięki temu makijaż wygląda świeżo, naturalnie i dłużej utrzymuje się na skórze, a twarz zyskuje miękki, promienny efekt glow, nawet przy cerze dojrzałej. Nie zapominajmy też o stosowaniu bogatego kremu na noc, bo to właśnie wieczorem zaczyna się odpowiednie przygotowanie cery pod makijaż.

Reklama
Reklama
Reklama