Najlepszy tusz do rzęs na narty. TOP 3 mascary, które nie rozmazują się od wilgoci pod goglami
Te tusze do rzęs wytrzymują nawet w najtrudniejszych warunkach. Nie straszne im mrozy, śnieg, wiatr, ani wilgoć zbierająca się pod goglami narciarskimi. Oto mascary, który ratują makijaż na stoku.

Makijaż na narty to żaden wymóg. Dla wielu kobiet krem z filtrem i balsam nawilżający do ust to absolutne maksimum, ale jeśli lubisz mieć na sobie choć odrobinę makijażu podczas jazdy na nartach czy snowboardzie, postaw na lekki krem BB, trochę różu i tusz do rzęs – koniecznie wodoodporny. Nie da się ukryć, że pod goglami narciarskimi tworzy się, trudny dla makijażu, mikroklimat. Wilgoć, ciepło, para… Te wszystkie czynniki potrafią w mgnieniu oka sprawić, że zwykły tusz zamienia się w czarne smugi i efekt tzw. pandy pod oczami. Dlatego najlepszy tusz do rzęs na narty powinien przede wszystkim być maksymalnie odporny na wilgoć. Wybrałyśmy 3 mascary, z różnych półek cenowych, które wielokrotnie zdawały egzamin w trudnych warunkach atmosferycznych – również na stokach.
Maybelline Lash Sensational Waterproof Mascara – efekt wachlarza rzęs na stoku
Maybelline Lash Sensational Sky High Waterproof Mascara to tusz, który regularnie trafia na wysokie miejsca w rankingach polecanych tuszy do rzęs z różnych względów. Przede wszystkim daje efekt spektakularnie wydłużonych, podkręconych i pogrubionych rzęs. Z tym tuszem efekt wachlarza otrzymujesz w dosłownie kilka sekund. Niektóre użytkowniczki porównują go nawet do gabinetowych, sztucznych rzęs. Maskara posiada elastyczną szczoteczkę Tower Flex, która dociera do każdej, nawet najkrótszej rzęsy, dokładnie rozdzielając je i zapewniając równomierne pokrycie od nasady aż po same końce. Mimo że mocno wydłuża, nie odbija się na opadającej powiece. Jest odporny na wodę, śnieg i pot, a do tego kosztuje grosze.
Najlepszy tusz jaki miałam. Idealnie się rozprowadza na rzęsach i pięknie je podkręca. Makijaż wytrzymuje cały dzień. Nie kruszy się.
Lancôme Hypnôse Drama Waterproof Mascara – luksusowa trwałość
Nie tylko Francuzki przepadły na punkcie tej luksusowej mascary. Tusz do rzęs Lancôme Hypnôse Drama zagościł już w wielu kosmetyczkach nie bez powodu. Daje efekt mocno wydłużonych i pogrubionych rzęs - ich objętość zwiększa się aż 17-krotnie. Do tego producent zapewnia, że tusz utrzymuje się na rzęsach nawet przez 48 godzin bez rozmazywania i kruszenia, co potwierdzają jego użytkowniczki w sieci. Dodają także, że mascara Lancôme Hypnôse Drama Waterproof „jest warta każdej złotówki”, bo robi prawdziwy efekt wow. To wodoodporny hit, który od lat cieszy się uznaniem osób poszukujących niezawodnego makijażu na zimowe szaleństwa.
Moim zdaniem to najlepsza maskara. Dla mnie jedyna. Pięknie wydłuża i pogrubia rzęsy. Nie skleja, nie osypuje się I co najważniejsze nie odbija się na górnej powiece.
Volume Milion Lashes L’Oreal Paris – kultowy efekt miliona rzęs w duecie z pielęgnacją
Pięknie rozdziela, wydłuża, wyczesuje i daje naturalny efekt „miliona rzęs”. Szczoteczka Millionizer doskonale rozdziela i podkreśla każdą rzęsę, nie pozostawiając grudek. Nie ma tu mowy o sklejaniu, rozmazywaniu i kruszeniu. To tusz do rzęs dla wielbicielek naturalnego efektu makijażu, który spokojnie przetrwa cały dzień na stoku. Formuła Volume Milion Lashes L’Oreal Paris tuszu została wzbogacona o pielęgnacyjne olejki (m.in. olejek arganowy), które nawilżają, uelastyczniają włoski i zapobiegają ich łamliwości.
Mój ulubiony. Nie rozmazuje, przetrwał nie jeden basen, nie jedną saunę. Nie uczula, ładnie rozdziela.

