Reklama

Nie będę ukrywać, wiadomość o wejściu Westman Atelier do polskiej Sephory naprawdę mnie ucieszyła. To jedna z tych marek, do których od lat robiłam maślane oczy, oglądając zagraniczne kosmetyczki, tutoriale i redakcyjne rekomendacje. Z całego portfolio najbardziej czekałam właśnie na Vital Skin Foundation Stick, czyli podkład i korektor w sztyfcie. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy zajrzałam do opinii na sephora.pl. Nie wszystkie są entuzjastyczne. Wręcz przeciwnie, wygląda na to, że ten luksusowy kosmetyk potrafi mocno podzielić użytkowniczki.

Vital Skin: Podkład i korektor w sztyfcie

Formuła Vital Skin Foundation Stick została pomyślana nie tylko jako makijaż, ale też jako kosmetyk, który ma być dla skóry względnie komfortowy w noszeniu. W składzie znajdziemy m.in. roślinny skwalan, ceniony za właściwości nawilżające i wspierające elastyczność skóry, oraz fitosfingozynę, składnik kojarzony z działaniem łagodzącym i wspierającym barierę hydrolipidową. Pojawia się tu także Berryflux Vita, kompleks pozyskiwany z malin, który ma pomagać w utrzymaniu nawilżenia, a także olejek z nasion kamelii, znany z właściwości wygładzających, kojących i ochronnych. Formułę uzupełnia olej kokosowy, który odpowiada za kremową, aksamitną konsystencję produktu.

Opinie

W opiniach użytkowniczek najczęściej powtarza się, że Westman Atelier Vital Skin Foundation Stick daje efekt „skin but better”, czyli skóry naturalnie wygładzonej, świeżej i bardziej wypoczętej, ale bez wrażenia ciężkiego makijażu. Recenzentki doceniają przede wszystkim dobre krycie, eleganckie wykończenie i trafione odcienie, które nie oksydują i nie zmieniają się na pomarańczowe w ciągu dnia. Dla części osób to jeden z najlepszych podkładów z wyższej półki, szczególnie jeśli zależy im na makijażu, który wygląda luksusowo, ale nadal blisko skóry.

Najlepszy podkład z wyższej półki, jaki znalazłam. Ten podkład wygląda na skórze naprawdę pięknie i świetnie się nosi. Jeśli szukasz efektu „twoja skóra, tylko lepsza”, zdecydowanie jest wart swojej ceny.
opinia z sephora.pl

Nie wszystkie opinie są jednak jednoznacznie entuzjastyczne. Niektóre użytkowniczki zwracają uwagę, że formuła może być wymagająca, zwłaszcza przy cerze suchej lub z widocznymi przesuszeniami. Podkład potrafi podkreślać suche skórki, a w połączeniu z niektórymi primerami lub pudrami może się rolować. Pojawiają się też głosy, że mimo łatwej aplikacji i dobrego krycia kosmetyk bywa odczuwalny na skórze i dla części osób może okazać się zbyt ciężki.

Rozczarowujący. Formuła rolowała się na skórze bez względu na to, jakiego primera i pudru używałam do utrwalenia makijażu. Kolor był świetnie dobrany, a aplikacja bardzo przyjemna, ale mimo wszystko nie udało mi się sprawić, żeby ten produkt dobrze u mnie wyglądał.
opinia z Sephora.pl

Z perspektywy redaktorki beauty to produkt, który ma szansę zachwycić fanki kremowych, bardziej kryjących formuł i naturalnie dopracowanego efektu. Najlepiej sprawdzi się nakładany cienkimi warstwami, punktowo lub tam, gdzie skóra potrzebuje wyrównania kolorytu. Przy mojej cerze mieszanej i po bardzo dobrych doświadczeniach z korektorem Merit, który również ma kremową, wygodną formułę do szybkiego makijażu, zamierzam dać mu szansę. Tym bardziej, że tego typu produkty potrafią wyglądać najlepiej wtedy, gdy nie próbujemy przykryć nimi całej twarzy, ale używamy ich strategicznie, dokładnie tam, gdzie skóra potrzebuje wyrównania. O efektach będę informować.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...