Reklama

Lekko zaczerwienione policzki po zimowym spacerze to zupełnie normalne zjawisko, wynikające z reakcji skóry na zimno. Przy bardzo niskich temperaturach naczynia krwionośnie zaczynają się zwężać, aby zatrzymać w skórze jak najwięcej ciepła, a w momencie, gdy wejdziesz do pomieszczenia, gwałtownie się rozszerzają, co efekcie daje efekt mocniej zaróżowionych policzków. W niektórych przypadkach, szczególnie przy cerze wrażliwej, pojawia się także uczucie ściągnięcia, bolesne pieczenie i przesuszenia. Dlatego do zimowej pielęgnacji warto włączyć kosmetyk, który zmniejszy podatność naczyń na pękanie i będzie skutecznie zapobiegał podrażnieniom. Oto kosmetyki, które cieszą się rewelacyjnymi opiniami w sieci. Są polecane również przez dermatologów.

Wyciszająca emulsja The Forest Retreat OioLab

Polki przepadły na punkcie wyciszającej emulsji The Forest Retreat od OioLab. Zachwycone użytkowniczki porównują jej działanie do laseroterapii, nazywają emulsję kosmetycznym cudem i piszą, że nie wyobrażają sobie bez niej codziennej pielęgnacji. The Forest Retreat polskiej marki OioLab to wielozadaniowa emulsja, która nie tylko doskonale radzi sobie z zimowymi zaczerwienieniami, ale także działa odprężająco i kojąco na skórę szczególnie narażoną na stres. To kremowe SPA dla skóry, którego lekka formuła bazuje aż na 14 zaawansowanych składnikach botanicznych o działaniu nawilżającym, łagodzącym i antyoksydacyjnym. Do tego pięknie pachnie i błyskawicznie się wchłania – nie pozostawia tłustego filmu.

Ta emulsja to cudo. Mam cerę dosyć wrażliwą i przetestowałam już różne produkty i dermo kosmetyki. The Forest retreat wycisza i nawilża moją skórę zachowując ją w na prawdę dobrej kondycji. To już moje kolejne opakowanie i na pewno nie ostatnie.
Edyta Chadaj, OioLab.pl
Po trzech miesiącach używania emulsji w połączeniu z serum rozświetlającym mogę je tylko polecić. Widać poprawę kondycji skóry.
Ania, OioLab.pl

Krem Toleriane Rosaliac AR Concentrate La Roche Posay

Dobrze znana, francuska marka również ma w swojej ofercie kosmetyczny hit na zimowe zaczerwienienia. Polecają go dermatolodzy, a użytkowniczki wskazują go jako jeden z najlepszych kremów do cery naczynkowej i reaktywnej na zmiany temperatur. Wzmacnia i uszczelnia naczynka, nawilża i zmiękcza skórę. Działa jak plaster na podrażnioną skórę - natychmiast zmniejsza uczucie swędzenia oraz pieczenia, co potwierdza aż 98% badanych. Krem Toleriane Rosaliac AR Concentrate zawiera także dodatek zielonego pigmentu, który neutralizuje zaczerwienienia – nie tylko po zimowym spacerze, ale także przy trądziku różowatym.

Krem jest super mam miękka cerę po nim i znikają zaczerwienienia na skórze.
Magdalena, Superpharm.pl

Krem nawilżający Pro Redness Control Cetaphil

Apteczny hit do cery wrażliwej, który regularnie trafia na listy polecanych kosmetyków do pielęgnacji delikatnej skóry ze skłonnością do zaczerwienień. Jego formuła bazuje na takich składniach jak: alantoina, ekstrakt z lukrecji, kofeina, a także witamina E, które poza skutecznym, głębokim nawilżaniem, natłuszczają i uelastyczniają skórę, a do tego wspierają utrzymanie prawidłowej bariery ochronnej podczas mrozów, śnieżyc i wiatrów. Krem nawilżający Pro Redness Control Cetaphil zawiera pigmenty, które pozbywają się zaczerwienień, a także ochronne filtry mineralne o działaniu przeciwzapalnym.

Dla mojej cery z trądzikiem różowatym jest jedyny. Już po pierwszym dniu zauważyłam poprawę. Skóra jest uspokojona i prawie znikną rumień. Polecam i dziękuję.
czytamy w opiniach na Ceneo.pl

Serum na zaczerwienienia Rosacea Stop Apis

Jeśli nie emulsja, nie krem, to z pomocą na zimowe zaczerwienienia może przyjść także serum. Rosacea Stop od Apis ma bogaty skład i zaawansowaną formułę, stworzoną (na bazie adaptogenu z grzybów Chaga) z myślą o cerze wrażliwej, problematycznej i narażonej na stres. Dzięki swoim właściwościom przeciwzapalnym, doskonale redukuje widoczność rumienia, ujednolica koloryt cery, a także przywraca jej naturalny blask. Możesz zapomnieć o suchych skórkach i popękanych naczynkach. Serum Rosacea Stop marki Apis zawiera również, bogaty w wapń, ekstrakt z czerwonej algi koralowej, ekstrakt z arniki i olej z marakui, które doskonale wyciszają delikatną skórę. To najtańszy wariant z całego zestawienia, który wcale nie odbiega działaniem od pozostałych.

To pierwszy produkt do cery naczynkowej, który rzeczywiście ogranicza czerwienienie skóry, testowałam w upale i teraz zimą- uwielbiam go i będę stosować regularnie. Polecam.
Monika, Hebe.pl
Reklama
Reklama
Reklama