Reklama

Mama jest nieustępliwa i nie lubi eksperymentować. Gdy tylko ma sprawdzoną perełkę kosmetyczną, potrafi latami pozostać jej wierna. Nie inaczej jest teraz, kiedy polski podkład za grosze przeważa nad koreańskimi innowacjami i kremami BB.

Lirene City Matt podkład matujący

Ten podkład jest od zawsze w toaletce mojej mamy. Gdy tylko kończy się jej ulubione opakowanie, czeka na promocję i kupuje od razu zapas. Fluid jest kremowy, bardzo delikatny i przyjemnie pachnie. Nadaje się zarówno do cery dojrzałej, jak i młodszej, mieszanej. Ma właściwości matujące i wygładzające, a specjalna formuła Nylon12 pozwala uzyskać jedwabistą i doskonale matową cerę. Wystarczą 2 pompki, aby pokryć nimi całą twarz i szyję. Świetnie blenduje się za pomocą opuszków palców, jak i gąbeczką, dla uzyskania mocniejszego efektu, który można budowa. Podkład zawiera dodatkowo witaminę C, która delikatnie rozświetla cerę i redukuje przebarwienia. Natomiast witamina E skutecznie chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi ze środowiska. Ulubiony odcień mojej mamy to Toffee, który wspaniale podkreśla jej jaśniejszą karnację.

Cera 65-latki wymaga odżywienia, dlatego przed nałożeniem podkładu czy kremu, mama stosuje serum z kolagenem, które poprawia jakość jej skóry. Od dłuższego czasu już nie eksperymentuje i kupuje wciąż to samo. Dzięki niemu makijaż lepiej się utrzymuje przez cały dzień, nie rozwarstwia, ani nie ujawnia suchych skórek. Z reguły stawia na polskie marki, w tym miedzy innymi na serum kolagenowe na głębokie zmarszczki od marki Uzdrovisco. ma delikatną konsystencję, która nie lepi się i bardzo szybko wchłania. Zawiera peptyd kolagenowy w technologii Collagen Matrix. Dodatkowo jest połączony z niskocząsteczkowym kwasem hialuronowym, który silnie nawilża skórę. To wyjątkowy produkt, który aktywuje aż 20 typów kolagenów, co przekłada się realnie na ujędrnienie, regenerację i sprężystość skóry. Ma także ekstrakt z gardenii, które wspomaga egzosomalną komunikację międzykomórkową i wygładza cerę.

Opinie o polskim podkładzie

Podkład sprawdził się także u wielu Wizażanek, które również używają go od lat. Ma wspaniałe krycie i idealnie matuje. Sprawdźcie, jak wypowiadają się o nim internautki w swoich doświadczeniach poniżej:

Ten podkład używam od 17 lat, czyli przez połowę swojego życia. Dobrze znosi upływ czasu, uwielbiam jego delikatny matujący efekt oraz średnie krycie, co zapewnia skórze bardzo naturalny wygląd. Idealnie pasuje też mi odcień jasny. Przez kilka młodych lat używałam naturalnego, ale gdy przestałam się opalać, zdecydowałam się na jaśniejszy wariant.

ocenia użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Tego podkładu używałam już w szkole średniej. 25 lat temu! Przez ten czas wielokrotnie zmieniało się opakowanie. Jedno co się nie zmieniło, to doskonały efekt po użyciu tego produktu. Były momenty, że zapominałam o nim na kilka lat, testowałam inne, zmieniałam... a potem znów wracałam do niego i znów byłam zadowolona z efektu.

dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Doskonale znam i lubię starą wersję podkładu, jeszcze w szarym opakowaniu. Nowa wersja jest tak samo dobra. Podkład ma w pełni matowe wykończenie, jak dla mnie nie wymaga dodatkowego przypudrowania.

wspomina internautka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Reklama
Reklama
Reklama