Reklama

Są kremy BB, które tylko delikatnie tonują skórę, i są takie, które naprawdę poprawiają jej odbiór. Produkt, o którym być może nie miałaś pojęcia, wpisuje się właśnie w tę drugą kategorię. Daje średnie, stopniowalne krycie, naturalne matowe wykończenie i efekt no make-up makeup, który szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy cera nie chce już współpracować z cięższymi formułami. To dobry wybór dla skóry, która w cieplejsze miesiące gorzej wygląda pod grubszą warstwą makijażu i potrzebuje czegoś lżejszego, ale nadal dopracowanego.

Ten krem BB wygładza skórę, rozmywa pory i nie zbiera się w załamaniach

Chodzi o Tarte BB Blur Tinted Moisturizer SPF 30. To koloryzujący krem nawilżający dostępny w kilku odcieniach, z lekką jak chmurka formułą, średnim kryciem i naturalnym matowym finiszem. Dużym plusem jest tu efekt blur: rozprasza światło, optycznie zmiękcza widoczność porów oraz drobnych linii i nie zbiera się w załamaniach. Do tego dochodzi SPF 30, więc poza samym wyrównaniem kolorytu dostajesz też codzienną ochronę przeciwsłoneczną. To właśnie dlatego ten BB może wyglądać lepiej niż ciężki podkład. Nie próbuje przykryć twarzy grubszą warstwą, tylko sprawia, że powierzchnia skóry wygląda na bardziej równą, miękką i gładką. Przy cerze, która z wiekiem szybciej traci świeżość albo gorzej znosi cięższy makijaż, taki efekt często okazuje się dużo efektowniejszy niż pełne krycie.

Formuła kremu od Tarte bazuje na lekkich silikonach i emolientach, które dobrze rozprowadzają się na skórze, dają cienką, komfortową warstwę i nie zostawiają tłustego filmu. Z kolei składniki odpowiedzialne za rozpraszanie światła pomagają optycznie zmiękczyć widoczność porów, drobnych linii i nierównej tekstury, dzięki czemu cera wygląda na bardziej gładką i uporządkowaną.

Dlaczego ten krem BB wygląda lepiej niż ciężki podkład?

Co najbardziej przekonuje w tym produkcie? To, że nie próbuje przykryć skóry grubszą warstwą, tylko po prostu optycznie ją uporządkować. Po jego nałożeniu cera nie wygląda na „zrobioną”, ale na gładszą, bardziej jednolitą i wyraźnie świeższą. To szczególnie ważne wiosną i latem, kiedy cięższy podkład szybciej staje się widoczny, osadza się na skórze i potrafi niepotrzebnie podkreślić pory, drobne linie czy nierówną teksturę. W takich warunkach lekki krem BB z efektem blur i SPF 30 często daje bardziej satysfakcjonujący rezultat: wyrównuje koloryt, zmiękcza rysy i zostawia twarz z naturalnym wykończeniem.

Reklama
Reklama
Reklama