Reklama

Za nami rozdanie nagród Grammy – noc, w której moda zawsze gra pierwsze skrzypce. Najpiękniejsze kreacje wieczoru możecie obejrzeć tutaj, ale jeśli zamiast sukni wolicie rozkładać na czynniki pierwsze fryzury, mamy jeden trend, który zdecydowanie skradł show. Nie chodzi o wymuskane loki ani perfekcyjny glamour w stylu „zero niespodzianek”. To fryzura, która wygląda swobodnie, ale nie niedbale. Luxe Waves to najbardziej pożądane fale sezonu: miękkie, lekko „złamane”, z kontrolowanym nieładem i subtelnym, eleganckim wykończeniem.

Luxe Waves – najmodniejsze fale w wydaniu glamour

Luxe Waves to najbardziej aktualna wersja fal – swobodna w formie, ale dopracowana w efekcie. Ten trend opiera się na miękkiej teksturze i naturalnym ruchu włosów, jednak bez wrażenia przypadkowości: fale mają wyglądać lekko, sprężyście i „luksusowo”, jak po profesjonalnej stylizacji, która nie zdradza wysiłku. To balans między boho a glamour w nowoczesnym wydaniu – bez przesady, bez sztywnego skrętu, za to z objętością, połyskiem i kontrolowanym nieładem, który dodaje fryzurze charakteru.


Jak zrobić Luxe Waves? Pielęgnacja i kosmetyki, które dają efekt „luksusowej tekstury”

A jak osiągnąć ten efekt? Sekret tkwi w bazie: Luxe Waves nie lubią przesuszenia ani przeciążenia, bo prawdziwy luksus zaczyna się od kondycji włosa. W pielęgnacji postaw na wygładzenie i regenerację: świetnie sprawdzą się Kérastase Discipline Bain Fluidealiste lub Olaplex No.4 Bond Maintenance Shampoo z odżywką, a raz w tygodniu maska, która robi różnicę już po pierwszym użyciu – K18 Leave-In Molecular Repair Hair Mask lub L'Oreal Professionnel Serie Expert Absolut Repair Molecular. Przed stylizacją koniecznie termoochrona. Dalej liczy się tekstura, ale w stylu „soft glam”, więc zamiast ciężkiego lakieru wybierz produkt, który daje objętość i ruch: Oribe Dry Texturizing Spray albo Kevin.Murphy Bedroom.Hair. Fale wykonaj lokówką o większej średnicy lub prostownicą, pamiętając o najważniejszym triku: końcówki zostają bardziej proste. Na koniec– kropla olejku dla efektu tafli, ale bez obciążenia: Moroccanoil Treatment Light lub Davines OI Oil.

Luxe Waves udowadniają, że najbardziej efektowne fryzury wcale nie muszą wyglądać na „zrobione”. W tym trendzie liczy się miękkość, ruch i jakość – dobrze dobrana pielęgnacja, lekka tekstura i wykończenie, które daje wrażenie naturalnego luksusu. To idealna propozycja na co dzień, ale i na wielkie wyjścia: fale, które nie przytłaczają stylizacji, tylko dodają jej klasy i nowoczesnego charakteru.

Reklama
Reklama
Reklama