Reklama

Ostatnio pisałam o genialnym kremie kolagenowym, dlatego teraz czas na przetestowanie serum z tej samej serii. Serum nawilżająco-ujędrniające do twarzy Triple Collagen Serum 4.0 marki Medicube to kolejny koreański kosmetyk, który warto zapisać na swojej liście, szczególnie jeśli marzycie o rozświetlonej cerze w stylu glass skin.

Koreańskie serum o mlecznej konsystencji: mój must have na wiosnę

Serum zamknięte jest w opakowaniu z pompką, co ze względu na higienę jest moją ulubioną formą aplikacji. Ma jedwabiście mleczną konsystencję, która z łatwością sunie po skórze, a następnie wtapia się w nią w kilkadziesiąt sekund. Nie doznałam tu uczucia ciężkości czy przeciążenia, choć moja cera ma do tego naturalne skłonności. Wyczuwalne jest za to głębokie nawilżenie, uelastycznienie i natychmiastowe rozświetlenie. Skóra staje się promienna, ukojona i uspokojona, a jej szary koloryt znika. Dodatkowo serum widocznie wygładza cerę i koryguje widoczność drobnych zmarszczek (zwłaszcza tych papierowych). W efekcie twarz prezentuje się świeżo, radośnie i wygląda tak, jakby przeszła wieloetapową pielęgnację w dobrym hotelu SPA. Jeśli marzy się wam natychmiastowe plumpy skin, ten produkt będzie dla was starzałem w dziesiątkę.

Kolagen w koreańskim serum

Gdy widzę kolagen w koreańskiej formule, wiem, że może z tego wyjść coś dobrego. W przypadku tego serum mamy do czynienia z połączeniem aż trzech typów kolagenu o różnej masie cząsteczkowej, które oddziałują na różne warstwy skóry, od powierzchni, do jej głębszych warstw. W efekcie cera jest intensywnie nawilżona, zregenerowana i odżywiona, a co za tym idzie, zwiększa się jej elastyczność, a drobne zmarszczki są wygładzone.

Oprócz kluczowego kolagenu w składzie serum znajdziemy także kwas hialuronowy i ceramidy. To dwa kluczowe składniki, które odpowiadają za prawidłowe nawilżenie oraz wzmocnienie bariery ochronnej skóry. Kwas hialuronowy wiąże wodę w komórkach, poprawiając napięcie i elastyczność skóry, podczas gdy ceramidy uszczelniają barierę naskórkową, chroniąc przed odwodnieniem i szkodliwym wpływem czynników środowiskowych. Dodatkowo, niacynamid zwęża rozszerzone pory i rozjaśnia przebarwienia, a trehaloza intensywnie i długotrwale nawilża skórę.

Uzupełnienie pielęgnacji koreańskimi kosmetykami

Na początku wspominałam, że bardzo lubię krem z tej samej serii, jednak musimy pamiętać, że nie znajdziemy w nim ochrony SPF. Jeśli szukacie czegoś, co zawiera w sobie filtry, warto sięgnąć po Beauty of Joseon Relief Sun Krem SPF50 PA++++ Aqua Fresh Rice + B5. To produkt tak lekki, że nie czuć go na skórze nawet w czasie największych upałów. Bardzo dobrze sprawdza się w roli bazy pod makijaż.

Warto też na stałe włączyć do swojej pielęgnacji krem pod oczy. Dobra wiadomośc jest taka, że kosmetyki koreańskie mają bardzo szeroki wybór produktów tego typu i zdecydowana większośc z nich jest godna polecenia. Oto kilka perełek, które przetestowałam i moge polecić z czystym sercem:

Reklama
Reklama
Reklama