Kocham ten francuski krem od 2016 roku. Został stworzony 70 lat temu w paryskim laboratorium. Odmienił moją skórę z efektem "efortless look
Niby zwykły krem, a jednak. Nawilża jak żaden inny, daje efekt zdrowej i wypoczętej skóry. Wracam do niego regularnie już od ponad dekady, a Francuzki robią to jeszcze dłużej.

Tego kremu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, bo jest naprawdę kultowy. To krem odżywczo-nawilżający Embryolisse, znany również jako Lait-Crème Concentré. Dlaczego wraca do mojej kosmetyczki regularnie już od około 10 lat? Powodów jest kilka. Jest stosunkowo lekki i intensywnie nawilżający, ale także delikatnie odżywczy - pozostawia na mojej suchej skórze ochronny film, jednocześnie nie będąc odczuwalnie ciężkim czy tłustym. Ma bardzo miły zapach - wyczuwam w nim jaśmin, co umila mi pielęgnację. Uważam, że ten krem stanowi idealną bazę pod makijaż, niezależnie od formuły podkładu. Nawet po całym dniu z pełnym makijażem na twarzy wygląda ona świeżo i zdrowo. Nie zapycha i nie podrażnia - to też jego ogromna zaleta. Tym bardziej, że on nie jest leciutkim, żelowo-wodnym nawilżaczem, tylko dość konkretnym (ale nie ultraciężkim!) kremem.
Lait-Crème Concentré czyli krem z francuskiego laboratorium
Sekret działania kremu tkwi w jego prostym, a zarazem skutecznym składzie. Opracowany przez dermatologów, opiera się na naturalnych składnikach aktywnych, które działają synergicznie, aby zadbać o skórę na wielu poziomach. Jego główne składniki to:
- Masło shea – zmiękcza, odżywia i regeneruje naskórek,
- Wosk pszczeli – działa ochronnie i łagodzi podrażnienia,
- Aloes – silnie nawilża i koi cerę,
- Proteiny sojowe – utrzymują odpowiedni poziom nawilżenia.
To jeden produkt, który spełnia aż kilka funkcji pielęgnacyjnych. Może służyć jako krem nawilżający – zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie i odżywienie, Po drugie, jako baza pod makijaż - wygładza cerę i przedłuża trwałość makijażu. Po trzecie, jako mleczko oczyszczające - łagodnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Możesz też go stosować jako maska nawilżająca - stosowana w grubszej warstwie działa jak intensywna kuracja. Po piątek, sprawdzi się jako produkt po opalaniu - łagodzi podrażnienia i przywraca komfort skórze. To wielofunkcyjność w najczystszej postaci, która oszczędza miejsce w kosmetyczce i sprawia, że produkt jest nieoceniony w podróży i codziennej pielęgnacji.
Francuzki i Polki kochają ten krem
Fankami tego kremu są oczywiście same Francuzki. To tylko dwa z wielu komentarzy na temat tego kremu ze strony Embryolisse.fr:
Używam tego kremu od 18. roku życia. Mam teraz 57 lat i nadal go używam. Zapewniam, że moja skóra wygląda jak skóra 40-latki. Za nic na świecie nie zamieniłabym tego produktu.
Ten krem odmienił moją skórę. Miałam wiele niedoskonałości, które mi przeszkadzały, a dzięki temu produktowi moja skóra jest miękka i promienna. To część mojej pielęgnacji (...)
Polki są także jego wielkimi fankami, co możemy przeczytać w opiniach na KWC:
Ten krem słusznie stał się wręcz kultowy w kosmetycznych kręgach. Wspaniale nawilża i odżywia, wygładza i zmiękcza, nie robi krzywdy skórze, makijaż wygląda dzięki niemu znacznie lepiej, a piękny zapach relaksuje każdego dnia. Bardzo polecam - zwłaszcza posiadaczkom cer suchych, wrażliwych i kapryśnych.
Krem na prawdę wart swojej ceny. To jest moje kolejne opakowanie, bardzo go lubię i gdy nadchodzi zima zawsze do niego wracam. Moja skóra jest sucha, a ten krem daje uczucie nawilżenia, od razu skóra nie jest taka ściągnięta. Naprawdę świetnie nawilża. Ma bardzo delikatną konsystencję, troszkę lejącą. Bardzo szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. Jego zapach również jest delikatny. Nie uczulił mnie pomimo wrażliwej skóry.
Inne francuskie kremy warte polecenia
Jestem ogromną francuskiej pielęgnacji i uważam, że na polskim rynku istnieje wiele francuskich kosmetycznych perełek wartych polecenia. Jeśli szukasz czegoś lżejszego Embryolisse proponuje także nową, lżejszą odsłonę, tego kremu Lait-Crème Concentré. To Lait-Creme Sensitive przeznaczony szczególnie dla skóry wrażliwej i reaktywnej, która nie toleruje perfum.
Kolejnym kremem godnym polecenia prosto od francuskiej marki jest oczywiście propozycja od Avène. To regenerujący krem ochronny Avène Cicalfate+. To produkt przeznaczony do każdego typu skóry - w szczególności podrażnionej i wrażliwej. Wspomaga regenerację naskórka i przynosi natychmiastowe ukojenie. Idealny na zimę.

