Reklama

Skóra pod oczami – zwłaszcza przy dojrzałej cerze – szybko zdradza zmęczenie, ale nie zawsze dobrze reaguje na bogate kremy, które zostawiają wyczuwalną warstwę i nie współpracują z korektorem. Trudno się dziwić – w tym miejscu jest wyjątkowo cienka, łatwo traci wilgoć i szybciej pokazuje oznaki zmęczenia: drobne linie, cienie, opuchliznę czy cienie. Dlatego znacznie większy sens mają formuły lekkie, ale dobrze skomponowane – z antyoksydantami, składnikami nawilżającymi i tymi, które pomagają optycznie odświeżyć spojrzenie.

Jeśli więc szukasz czegoś w tym klimacie, mamy coś, na co warto rzucić okiem. Krem rozświetlający Sephora Collection Glow który ma za zadanie działać rewitalizująco, rozświetlać i wygładzać, ale bez efektu ciężkiej warstwy, której wiele kobiet 50+ ma już serdecznie dość.

Sephora Collection Glow – krem pod oczy, który rozświetla bez ciężkiej warstwy

W składzie najważniejsza jest witamina C, która odpowiada za efekt świeższego, bardziej promiennego spojrzenia. Przy skórze pod oczami nie chodzi jednak o mocne rozjaśnianie, tylko o subtelne odświeżenie kolorytu i zmniejszenie wrażenia „ciężkości”, które po 50. roku życia potrafi szczególnie dodawać twarzy zmęczenia. Kwas hialuronowy i kwas poliglutaminowy wspierają nawilżenie oraz miękkość skóry, dzięki czemu okolica oka wygląda na gładszą, bardziej elastyczną i mniej „papierową”. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy drobne linie są mocniej widoczne przez przesuszenie, a korektor zaczyna osadzać się w załamaniach.

Plusem jest też lekka, kremowa konsystencja, która ma dawać komfort bez ciężkiej warstwy, oraz brak substancji zapachowych – przy cienkiej, delikatnej skórze pod oczami to nie detal, tylko bardzo rozsądny wybór. W tym przypadku efekt „fresh eyes” polega więc nie na zakryciu zmęczenia grubą warstwą produktu, ale na tym, że skóra wygląda na lepiej nawilżoną, delikatnie wygładzoną i bardziej świetlistą.

A tutaj kilka podobnych produktów, które również świetnie zadziałają na skórę po oczami zwłaszcza po 50. roku życia:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...