Kadry jak z obrazów Hoppera, hipnotyzująca muzyka i historia, która osacza. Głośny film z wyjątkową rolą Daniela Craiga wchodzi na HBO Max
Daniel Craig zaskakuje w pełnej napięcia roli w filmie „Queer” w reżyserii Luki Guadagnino. Produkcja, pokazana premierowo na festiwalu w Wenecji, od 3 stycznia trafi na platformę HBO Max. To opowieść o pożądaniu, samotności i desperackim pragnieniu miłości.

Daniel Craig to nazwisko, które od lat kojarzy się z doskonale skrojonym garniturem i chłodnym spojrzeniem Jamesa Bonda. Tym razem jednak aktor daje widzom coś zupełnie innego – rolę, w której nie tylko zdejmuje smoking, ale i zdziera z siebie kolejne warstwy wizerunku. W „Queer” Luki Guadagnino Craig wciela się w Williama Lee – zgorzkniałego ekspata błąkającego się po Mexico City lat 50., który zamiast martini wybiera mezcal i heroinę. To postać przeżarta samotnością, zbudowana z rozczarowania i nienasyconego pragnienia.
Craig, który przez lata budował wizerunek ekranowego macho, tutaj eksploduje w kierunku emocjonalnej kruchości. Nie boi się groteski, nie unika nagości – zarówno fizycznej, jak i psychicznej. W każdej scenie jego Lee balansuje między karykaturą a desperacją, między błaznem a kochankiem, który traci grunt pod nogami. To aktorstwo pełne odwagi i niepokoju – coś, czego po Craigu wielu się nie spodziewało, a co ostatecznie przykuwa uwagę niczym hipnotyzujący sen.
Queer: Luca Guadagnino szokuje opowieścią o pożądaniu i samotności
Luca Guadagnino to reżyser, który nie boi się tematów tabu. „Queer” to jego najbardziej bezkompromisowe dzieło – film nasycony pożądaniem, który nie rozgrywa się w subtelnych gestach, ale w pełnych napięcia spojrzeniach i transowych sekwencjach. Bazując na powieści Williama S. Burroughsa, Guadagnino pokazuje nie tyle romans, co emocjonalny rollercoaster – historię niespełnionej miłości i wewnętrznego rozdarcia.
Estetyka? Oszałamiająca. Zdjęcia Sayombhu Mukdeeproma przypominają obrazy Hoppera, kadry emanują ciepłem meksykańskiego słońca i melancholią dżungli. Dźwięk? Z jednej strony Trent Reznor & Atticus Ross, z drugiej – Nirvana i Prince. Ten film nie tylko się ogląda – on osacza, hipnotyzuje, wciąga.

Historia Williama i Eugene’a: miłość, uzależnienie, tożsamość
U boku Craiga występuje Drew Starkey jako Eugene Allerton – młody mężczyzna, którego William obdarza obsesyjnym uczuciem. Ich relacja nie jest klasycznym romansem, to raczej gra cieni, nieustanne „czy on też?”, balansowanie na krawędzi niedopowiedzeń. Gdy Lee porywa Eugene’a do ekwadorskiej dżungli, by za pomocą ayahuaski „przebudzić” jego queerową tożsamość, film eksploduje w halucynacyjne obrazy.
Lesley Manville w roli szamanki Cotter dorzuca do tej mieszanki nutę mistycyzmu i ostrzeżenia. To scena, która przechodzi od psychodelicznej choreografii do emocjonalnego finału – i po niej już wiemy, że dla tej dwójki nie ma wspólnej przyszłości.
Film „Queer” na tle Wenecji: premiera, emocje, kontrowersje
Premiera „Queer” na festiwalu w Wenecji była wydarzeniem. Film wzbudził skrajne emocje – od owacji na stojąco po pytania o granice artystycznej prowokacji. Nic dziwnego: Guadagnino idzie na całość, Craig pokazuje więcej niż kiedykolwiek, a sama historia balansuje między melancholią a erotyczną intensywnością. To nie jest film dla każdego – ale dla tych, którzy cenią kino poszukujące, to uczta.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Queer” na HBO Max: od kiedy dostępny i dlaczego warto obejrzeć
Od 3 stycznia film „Queer” można obejrzeć w streamingu na HBO Max. To idealna okazja, by nadrobić jedno z najbardziej odważnych i dyskutowanych dzieł 2024 roku. Jeśli szukasz filmu, który nie daje prostych odpowiedzi, który jest piękny, bolesny i bezczelny zarazem – sięgnij po „Queer”.
Daniel Craig w tej roli to ktoś, kogo nie widzieliśmy nigdy wcześniej. Guadagnino to reżyser, który nie boi się trudnych emocji. A całość? To opowieść o tym, że czasem kochamy tych, którzy nie są w stanie nas pokochać.

