Reklama

Wiosną używam tego kremu z filtrem niemalże codziennie i naprawdę mam wrażenie, że to coś więcej niż zwykły SPF. Już przy pierwszej aplikacji zauważyłam, że jego konsystencja jest zupełnie inna niż w większości filtrów - bardziej przypomina lekki krem nawilżający niż typowy, ciężki produkt przeciwsłoneczny. Rozprowadza się bardzo łatwo, sunie po skórze i dosłownie wchłania się w kilka chwil, bez uczucia lepkości czy tłustej warstwy.

BEAUTY OF JOSEON, Relief Sun: Rice + Probiotics SPF50+

Najbardziej lubię w nim to, że nie zostawia białego filmu na twarzy. Moja skóra po jego nałożeniu wygląda naturalnie, świeżo i lekko promiennie, jakbym nałożyła delikatny krem pielęgnacyjny, a nie SPF. Dzięki temu bez problemu używam go też pod makijaż - nic się nie roluje, podkład dobrze się trzyma i całość wygląda bardzo estetycznie przez cały dzień. Mam też wrażenie, że ten krem faktycznie pielęgnuje moją skórę. Zawiera aż około 30% ekstraktu z ryżu oraz składniki fermentowane (probiotyki), które działają odżywczo i kojąco. Skóra jest po nim bardziej miękka, nawilżona i mniej podatna na podrażnienia. To dla mnie duży plus, bo często filtry mnie zapychają albo wysuszają, a tutaj nic takiego się nie dzieje.

Jestem redaktorką beauty, a to mój ulubiony koreański krem SPF50+ na wiosnę i lato 2026. Aksamitnie lekki i rozświetlający
Jestem redaktorką beauty, a to mój ulubiony koreański krem SPF50+ na wiosnę i lato 2026. Aksamitnie lekki i rozświetlający/Fot. Anna Kusiak

Jeśli chodzi o ochronę, czuję się naprawdę zabezpieczona - SPF50+ i PA++++ dają wysoką ochronę zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i UVA. To sprawia, że używam go bez zastanowienia na co dzień, niezależnie od pogody. Lubię też to, że mogę go reaplikować w ciągu dnia bez uczucia ciężkości na skórze. Dla mnie to idealny krem na dzień: łączy w sobie funkcję nawilżającego kremu i skutecznego filtra przeciwsłonecznego. Jest lekki, komfortowy, nie bieli i dodatkowo poprawia kondycję skóry. To jeden z tych produktów, do których naprawdę chce się wracać. To nie tylko moje odczucia, bo w internecie wiele innych kobiet zachwyca się tą pozycją.

Opinie o BEAUTY OF JOSEON, Relief Sun: Rice + Probiotics SPF50+

Na KWC ma wysoką ocenę 4,6 na 5 gwiazdek, a Wizażanki chwalą ten kosmetyk za podobne właściwości, które dla mnie są także wielkim plusem i które wspomniałam wyżej:

Jest lekki jak zwykły krem, szybko się wchłania i nie zostawia żadnego bielenia. Skóra po nim wygląda świeżo, zdrowo i delikatnie rozświetlona, bez tłustości czy lepkości. To jeden z tych produktów, które po prostu chce się nakładać codziennie. Dla mnie hit. Szkoda, że nie ma większych opakowań
czytamy na KWC.
To jeden z najlepszych kremów z filtrem, jakich używałam! Szybko się wchłania i nie pozostawia białych śladów ani tłustej warstwy. Sprawdza się pod makijaż – nic się nie roluje, a skóra wygląda świeżo i promiennie przez cały dzień. Nie tylko chroni przed słońcem (SPF50+), ale również pielęgnuje skórę. Zauważyłam, że cera jest bardziej nawilżona, wygładzona i mniej podatna na podrażnienia
to kolejny z komentarzy na KWC.

Kremy SPF50, którym także warto się przyjrzeć

Na rynku dostępnych jest wiele innych kremów z SPF50, które także cieszą się bardzo dobrymi opiniami. Ciekawą propozycją (koloryzującą!) z wysokim filtrem jest krem Shiseido Sports BB SPF 50+. Łączy zalety kremu BB z silnym filtrem przeciwsłonecznym i jest idealny do wszystkich zajęć na świeżym powietrzu. Formuła tego kremu wykorzystuje ekskluzywną technologię WetForce: reaguje pozytywnie na kontakt z wodą lub potem i optymalizuje ochronę przed promieniowaniem UV.

Kolejna propozycja to Sun Protect Cream SPF 50 od polskiej marki Clarena. Jest wydajny i szybko się wchłania. A co najważniejsze, ma wysoki filtr SPF50. Idealny na wiosnę i lato.

Reklama
Reklama
Reklama