Reklama

Minimalizm i kontrolowana objętość wracają na salony, ale w nowej, dwubiegunowej odsłonie. Fryzury inspirowane latami 90. balansują dziś między perfekcją a swobodą. Z jednej strony – dopracowane, niemal architektoniczne formy rodem z pokazów mody. Z drugiej – paryska nonszalancja, naturalna tekstura i włosy, które „żyją” własnym rytmem. Ten kontrast wyznacza kierunek hairstylingu na 2026 rok.

Eksperci L’Oréal Professionnel odpowiedzialni za hairstyling podczas ostatniego pokazu JEMIOŁ doskonale uchwycili to napięcie: gładkie linie i jedwabisty połysk spotkały się tu z miękkością, ruchem i świadomą niedoskonałością. Efekt? Fryzury, które wyglądają luksusowo, ale nie są przestylizowane.

Najmodniejsze cięcia 2026: boby, grzywki i naturalna warstwowość

W 2026 roku najpopularniejsze fryzury to kontynuacja trendów z 2025 roku – z naciskiem na face framing, warstwowość i indywidualne dopasowanie. Każde cięcie ma za zadanie współgrać z naturalnym ruchem włosów i budować nowoczesny, ale osobisty styl.

Graduated Bob: precyzja i pazur

Klasyczny bob zyskał nową, dynamiczną formę. Graduated Bob to cięcie, które utrzymuje długość wokół twarzy, ale unosi włosy na karku. Efekt? Lżejszy, bardziej zadziorny look, który jednocześnie zachowuje strukturę i wyrafinowanie. Wersja na 2026 rok to ostre linie, dekonstruowane końcówki i lekka asymetria.

Disconnected bangs: grzywka z charakterem

Grzywki przestają wtapiać się w resztę fryzury. W 2026 roku dominują te wyraźnie odcięte – krótsze, puszyste, z delikatnymi kącikami. Pozwalają odsłonić brwi, dodając spojrzeniu głębi. To idealne rozwiązanie dla osób ceniących sobie fryzury, które można łatwo stylizować w zależności od okazji.

Face framing i warstwowość: rzeźba wokół twarzy

Jak podkreślają eksperci L’Oréal Professionel, to właśnie face framing i warstwowość będą jednym z kluczowych kierunków na 2026 rok. Delikatne stopniowanie włosów wokół twarzy działa jak subtelny lifting – podkreśla rysy, dodaje lekkości i pozwala fryzurze naturalnie „pracować” w ruchu. W połączeniu z warstwami cięcie zyskuje trójwymiarowość i elastyczność, dzięki czemu łatwo adaptuje się do codziennej stylizacji – od perfekcyjnie wygładzonej po bardziej swobodną, podkreślającą naturalną teksturę włosa.

Gosia Zuk/ L’Oréal Professionnel na pokaz Łukasza Jemioła

Beatnik Revival: dłuższe pixie i nonszalancja

Cięcia inspirowane latami 60., z luźną, artystyczną duszą. Grown-out pixie, asymetryczne boby i lekkie roztrzepanie wokół twarzy to ukłon w stronę swobody. Fryzury te są zazwyczaj suszone naturalnie lub z pomocą dyfuzora, by wydobyć teksturę i ruch.

Połysk i kolor: luksus albo naturalne światło

Koloryzacja również wpisuje się w ten podział. Jak wskazują eksperci L’Oréal Professionnel, w 2026 roku równolegle funkcjonują dwa kierunki. Z jednej strony pojawiają się głębokie, nasycone odcienie espresso, mocha i chłodnych brązów, które w połączeniu z gładką stylizacją budują efekt nowoczesnego luksusu. Z drugiej – miękkie blondy, subtelne refleksy i kolory projektowane tak, by pracować ze światłem, a nie tworzyć wyraźny kontrast. Połysk przestaje być efektem ciężkiej stylizacji – staje się naturalnym rezultatem zdrowej struktury włosa, świadomej koloryzacji i długofalowej pracy z jego kondycją.

Hairstyling 2026 roku to świadomy wybór między dwoma estetykami. Perfekcyjnie dopracowane fryzury, inspirowane pokazami mody, istnieją równolegle z paryską swobodą i podkreślaniem naturalnej struktury włosa. Obie są równie aktualne – i obie mówią o luksusie, rozumianym nie jako przesada, lecz jako jakość, zdrowie i indywidualny styl.

Reklama
Reklama
Reklama