Ballet-Slipper Lips: mroźne róże, satynowy połysk. Ten makijażowy trend 2026 roku kończy erę clean girl i przywraca estetykę Y2K
W 2026 roku makijaż ust nabiera nowego, nostalgicznego wymiaru. Ballet-slipper lips, czyli chłodne róże z mroźnym, satynowym połyskiem, wyrastają na najromantyczniejszy trend sezonu, łącząc estetykę Y2K z nowoczesnym wykończeniem.

W 2024 roku mówiłyśmy na to po prostu frosted lips. Dziś trend wraca pod nową, bardziej romantyczną nazwą Ballet-slipper Lips i w 2026 roku eksploduje z pełną siłą, przywracając do łask charakterystyczną estetykę Y2K. Polega na uzyskaniu efektu ust przypominających baletowe pantofelki: chłodne odcienie różu połączone z mroźnym, satynowym wykończeniem. Usta w tym stylu mają być gładkie, z subtelnym połyskiem, który odbija światło niczym różowy jedwab. Wizażyści rekomendują użycie pomadek z formułą frost lub shimmer, choć dopuszczalne jest także wykończenie z przezroczystym błyszczykiem.
Trend idealnie wpisuje się w powrót estetyki lat 2000., która dominuje w obecnych trendach makijażowych. W 2026 roku nostalgia za Y2K nie tylko nie zwalnia, ale zyskuje na sile, a ballet-slipper lips stają się jej niekwestionowaną ikoną.
Jak nosić ballet-slipper lips w 2026 roku
W nadchodzącym sezonie ballet-slipper lips świetnie komponują się z innymi dominującymi trendami. Wizażyści, tacy jak Allan Avendaño z L’Oréal Paris League of Experts, na łamach Galmour US podkreślają, że ten look idealnie współgra z rozświetloną cerą typu glass skin. Z kolei Kelly Zhang, wizażystka gwiazd, rekomenduje łączenie go z rozmytą konturówką, zgodnie z popularnym trendem blurred lips.
Aby uzyskać najlepszy efekt, warto delikatnie rozetrzeć kontur ust palcem lub pędzlem, tworząc miękką, niewyraźną linię. Następnie usta należy wypełnić konturówką w chłodnym odcieniu nude lub różu, a całość wykończyć satynową lub mroźną pomadką. Dla wzmocnienia efektu można dodać cienką warstwę bezbarwnego błyszczyka.

Jakie kosmetyki wybrać do efektu baletowych ust
Choć największą popularność zyskała niedostępna w Polsce pomadka L’Oréal Colour Riche w odcieniu „Ballerina Shoes”, na rynku nie brakuje produktów pozwalających uzyskać podobny efekt. Kluczowy jest dobór koloru do karnacji i tonacji skóry.
Przy jasnej cerze z chłodnymi lub neutralnymi tonami najlepiej sprawdzą się klasyczne, chłodne róże. Ciepła karnacja dobrze współgra z różami przełamanymi beżem lub delikatną nutą brzoskwini. Z kolei przy ciemniejszych karnacjach efektownie prezentują się odcienie śliwkowego różu oraz chłodnego mauve.
Wśród kosmetyków polecanych do stworzenia ballet-slipper lips znajdują się także MAC Cosmetics Frost Lipstick, Laura Geller New York Italian Marble Sheer Lipstick, e.l.f. Glow Reviver Plumping Lip Oil oraz błyszczyki marek Lawless i Rhode Peptide Lip Shape.
Ballet-slipper lips to więcej niż chwilowy trend – to powrót do nostalgii i zabawy makijażem. W 2026 roku ten efekt balansuje między romantyzmem a nowoczesnością, łącząc estetykę Y2K z dopracowanymi, współczesnymi technikami. Niezależnie od tego, czy sięgniesz po mroźną pomadkę, czy delikatny połysk, „baletowe usta” pozwalają na nowo odkryć przyjemność z makijażu – lekkiego, świetlistego i noszonego dokładnie tak, jak chcesz.

