Reklama

Choć w ostatnich latach podkłady o pełnym kryciu zeszły nieco na dalszy plan, ustępując miejsca rozświetlającym skin tintom i lekkim, półtransparentnym formułom, korektor o wysokim stopniu krycia wciąż ma swoje niezastąpione miejsce w kosmetyczce. Niezależnie od tego, czy stawiasz na naturalnie wyglądającą cerę, czy wolisz perfekcyjnie wygładzony, „airbrushowy” efekt, punktowy produkt, który zakryje, rozmyje i ujednolici problemy takie jak cienie pod oczami, trądzik czy przebarwienia, jest absolutnym must-have – nawet jeśli używasz go tylko do wyrównania kolorytu powiek przed makijażem oka.

Na szczęście korektory o pełnym kryciu przeszły prawdziwą metamorfozę. Ciężki, zbity efekt, z którym były kiedyś kojarzone, zastąpiły dziś formuły o właściwościach blurujących, lekkie konsystencje i świeże, naturalnie wyglądające wykończenia. Kluczem jest dobranie odpowiedniego produktu do swoich potrzeb oraz zastosowanie lekkiej, profesjonalnej techniki aplikacji.

Jak nakładać korektor o pełnym kryciu

Choć pokusa, by nałożyć korektor obficie, bywa duża, warto pamiętać, że w tym przypadku mniej znaczy więcej. Podobny poziom krycia można uzyskać, stosując bardziej precyzyjne, punktowe podejście.

Budowanie krycia w problematycznych, konkretnych miejscach opiera się na tzw. pinpoint technique, czyli użyciu małego, precyzyjnego pędzla i nakładaniu korektora wyłącznie tam, gdzie jest naprawdę potrzebny, oraz w odpowiednio dobranym odcieniu” — wyjaśnia Rebecca Moore, główna makijażystka NARS. Jak podkreśla, okolica pod oczami często wymaga nieco innego tonu niż reszta twarzy, ze względu na zasinienia.

Naturalnie wyglądająca aplikacja korektora o pełnym kryciu zaczyna się od odpowiedniego przygotowania skóry w miejscu, gdzie chcemy zbudować pigment” — dodaje. „Mały, gęsty pędzel pozwala na precyzyjne nałożenie produktu i sprawia, że korektor idealnie stapia się z resztą cery”. Moore poleca utrwalenie makijażu mgiełką NARS Light Reflecting Setting Spray lub — jeśli potrzebne jest dodatkowe krycie — użycie Soft Matte Advanced Perfecting Powder.

Poniżej znajdziesz zestawienie najlepszych, sprawdzonych korektorów o pełnym kryciu – od kultowych klasyków po przyszłe beauty-hity.

Nars Soft Matte Complete Concealer

Trudno znaleźć redaktorkę beauty, która nie miałaby tego kultowego korektora w swojej codziennej kosmetyczce – i nie bez powodu. Kremowa, matowa konsystencja idealnie stapia się ze skórą, a wysoki poziom pigmentu skutecznie maskuje wypryski i przebarwienia. Co więcej, można go delikatnie wpracować również pod oczami, uzyskując jednolity, rozświetlony efekt.

Hourglass Vanish Airbrush Concealer

Ten słynny korektor dba o wygładzenie drobnych linii, oferując miękkie, lekko odbijające światło krycie, które nie podkreśla niedoskonałości ani nie sprawia, że skóra wygląda na przetłuszczoną. Idealnie komponuje się z rozświetlającymi podkładami, ale może być też stosowany solo i delikatnie roztarty dla efektu perfekcyjnej cery.

Charlotte Tilbury Airbrush Flawless Blur Concealer

Warto zwrócić uwagę na nowy korektor Charlotte Tilbury, który doskonale rozmywa widoczność niedoskonałości i blizn potrądzikowych, jednocześnie zapewniając idealny poziom krycia neutralizujący zaczerwienienia. Jego formuła odporna na transfer i wilgoć sprawia, że świetnie sprawdzi się przy długim noszeniu oraz u osób z cerą tłustą.

Estée Lauder Double Wear Stay-in-Place 24-Hour Concealer

Jeśli masz problem z trwałością makijażu, sięgnij po ten długotrwały korektor z kultowej linii Double Wear. Mimo lekkiego odczucia na skórze, formuła o pełnym kryciu doskonale się warstwuje i może być stosowana na policzki, pod oczy, a nawet na ciało, zapewniając gładkie, nieskazitelne wykończenie bez efektu maski. Dodatkowo oferuje 24-godzinną kontrolę sebum, co czyni go idealnym wyborem dla cer tłustych.

Too Faced Born This Way Super Coverage Multi-Use Sculpting Concealer

To prawdziwy „klasyk, który zawsze się sprawdza”. Wyjątkowo kryjąca formuła, którą można warstwowo nakładać na całą twarz, tworząc idealnie jednolitą bazę pod róż i bronzer. Polecamy go fankom bardziej wyrazistego, glamour’owego makijażu lub jako niezawodny ratunek w przypadku nagłych, problematycznych wyprysków.

Chanel Ultra Le Teint Le Correcteur

Jeśli szukasz korektora, który można stopniować od lekkiego do pełnego krycia, ta nowa formuła od Chanel daje pełną kontrolę nad efektem. Świeża konsystencja z luminującym, matowym wykończeniem nadaje skórze miękki blask bez nadmiernego połysku. Dodatkowo obiecuje wodoodporność i długotrwałość, dzięki czemu świetnie sprawdzi się przy maskowaniu cieni pod oczami, także u osób z łzawiącymi oczami i drobnymi liniami.

Dior Forever Skin Correct Full-Coverage Concealer

Szukasz pełnego krycia, które nie będzie się zbierać ani podkreślać suchych skórek? Ta formuła łączy ekstrakt z irysa dla nawilżenia, dziki bratek dla komfortu oraz krwawnik dla rozświetlenia i redukcji cieni pod oczami. Przy miejscowych zaczerwienieniach wystarczy nanieść korektor punktowo końcówką aplikatora i rozblendować puszystym pędzlem, by uzyskać efekt soft focus i imponujące krycie.

Clé de Peau Beauté Concealer Stick

Idealny dla osób, które wykonują makijaż w biegu lub potrzebują poprawek w ciągu dnia. Ten luksusowy korektor w sztyfcie łatwo się aplikuje i pozwala stopniowo budować krycie. Można go nakładać warstwowo dla pełnego efektu lub delikatnie wklepać ciepłem palca, aby nadać skórze subtelną, promienną zasłonę koloru.

Serwis prasowy

Fenty Beauty Pro Filt'r Instant Retouch Concealer

Od idealnego dopasowania odcienia po zabawę kolorem w celu modelowania i korygowania — w palecie Fenty znajdziesz aż 50 odcieni, dzięki czemu z łatwością dobierzesz coś dla siebie. Chłodne, ciepłe i neutralne tony zapewniają pełne krycie o efekcie „drugiej skóry”, a dodatkowo dostępne są różowe warianty, które skutecznie neutralizują zasinienia i przebarwienia.

Serwis prasowy

Tekst w oryginale ukazał się w ELLE.Uk

Reklama
Reklama
Reklama