7 redaktorek ELLE poleca podkłady na wiosnę–lato 2026. Luksusowe i drogeryjne formuły oraz mocne polskie marki, które naprawdę warto znać
Jako redaktorka beauty, pracując nad researchem do trendów na wiosnę–lato 2026, postanowiłam zejść z poziomu wybiegów do redakcyjnej codzienności. Zapytałam koleżanki z zespołu, jakich podkładów, kremów BB i tintów naprawdę używają wiosną i latem – i dlaczego właśnie tych.

Nadchodzi wiosna, a wraz z nią świeże podejście do makijażu i pielęgnacji. W 2026 roku nie rozdzielamy już tych dwóch światów grubą kreską. Chcemy, żeby podkład działał jak serum, a serum dawało efekt „your skin but better”. Kosmetyki mają poprawiać wygląd natychmiast – i realnie pracować na kondycję skóry w dłuższej perspektywie.
Dlatego zapytałam koleżanki z redakcji, z jakimi podkładami, kremami BB i tintami wchodzą w nowy sezon. Sama też dorzucam swój typ.
Redaktorka mody Julia Lubecka: Urban Glow Dr Irena Eris
Julia nie wahała się ani sekundy. Jej wiosenny pewniak to Urban Glow Dr Irena Eris. „Uwielbiam go za to, że wygląda jak krem BB, ale kryje jak podkład” – mówi. „Nie waży się, nie znika w ciągu dnia. Nakładam go raz gąbką, raz palcami i zawsze efekt jest ten sam: świeża, promienna skóra”.
URBAN GLOW SPF 30 – Luminous Anti-Pollution Foundation łączy rozświetlające wykończenie z realnym wsparciem pielęgnacyjnym. Natychmiast dodaje cerze blasku, a dzięki SPF 30 oraz opatentowanemu kompleksowi kwasu rozmarynowego i tioproliny pomaga chronić skórę przed fotostarzeniem. Mineralne pigmenty (bez silikonów lotnych) wtapiają się w skórę, dając lekkie do średniego krycie i naturalny efekt. Azjatycki kompleks z bambusa, lotosu i lilii wodnej nawilża nawet do 24 godzin, a formuła odporna na wodę, pot i sebum sprawdza się w intensywnym trybie życia.
Redaktorka mody Aleksandra Michalik: Erborian CC Creme
Ola wybiera produkty, które robią efekt bez wysiłku. „Bardzo lubię ten krem za jego lekkość i efekt świeżej, wypoczętej skóry. Wiosną sprawdza się u mnie idealnie – ma SPF 30, więc daje codzienną ochronę, a przy tym zostawia to naturalne, świetliste wykończenie, które wygląda jak zdrowa cera bez makijażu. To taki produkt 2 w 1 – idealne połączenie makijażu i pielęgnacji”.
Erborian CC Creme to upiększający krem pielęgnacyjny, który dzięki inteligentnym pigmentom dopasowuje się do odcienia skóry i wyrównuje koloryt bez efektu maski. Lekka formuła stapia się z cerą, optycznie ją wygładza i dodaje zdrowego blasku. W składzie znajduje się m.in. wąkrotka azjatycka, znana z właściwości wspierających kondycję skóry, a SPF 30 zapewnia codzienną ochronę przed promieniowaniem UV. To jeden z tych produktów, które upraszczają poranną rutynę — i naprawdę robią różnicę.
Social Media Manager Joanna Misiarz: Armani Luminous Silk
Każdy, kto patrzy na Asię, zadaje to samo pytanie: „jakiego podkładu używasz?”. Jej skóra wygląda na jedwabiście gładką i świetlistą, ale wciąż pozostaje skórą. „Daje dobre krycie, a nie robi efektu maski” – tłumaczy. „Przy cerze suchej nie podkreśla skórek i jest świetną bazą pod kremowe róże czy bronzery. Wszystko rozprowadza się bez smug”.

Giorgio Armani Luminous Silk Foundation to klasyk z kategorii „kultowe”. Lekka, płynna formuła zapewnia średnie, stopniowalne krycie i naturalne wykończenie. Technologia Micro-fil™ z cząsteczkami odbijającymi światło subtelnie modeluje rysy i optycznie wygładza cerę. Efekt? Nieskazitelna, ale niewymuszona tafla — bez ciężkości i obciążenia.
Redaktorka Agnieszka Wróbel: Oio Lab Holitint Holistyczne Serum Koloryzujące do Twarzy
Agnieszka wybiera świadomie – jej typ to Holitint od Oio Lab. „Lubię, kiedy produkt robi coś więcej niż tylko wyrównuje koloryt. Ten tint daje delikatne krycie i zdrowy glow, ale przede wszystkim czuję, że naprawdę pielęgnuje skórę”.
Holistyczne serum koloryzujące do twarzy łączy makijażowy efekt z botaniczną formułą premium. Kompleks HOLOBIOSYS z fermentowanych korzeni goryczki żółtej wspiera mikrobiom, ektoina intensywnie nawilża i działa ochronnie, a ultradrobne pigmenty mineralne wtapiają się w cerę bez efektu maski. Badania potwierdzają skuteczność: już po jednym użyciu nawilżenie wzrasta o 17%, po 28 dniach jędrność zwiększa się o 14%, a poziom nawilżenia o 25%. To glow, które ma zaplecze naukowe.
Redaktorka Gabi Trojanowska: krem BB SPF Miya my BBalm
Gabrysia zmienia podkłady sezonowo. Jesienią i zimą stawia na klasykę z Francji (Bourjois Healthy Mix), ale gdy tylko robi się cieplej, wraca do witaminowego kremu BB Miya. „Wiosną potrzebuję czegoś lżejszego, co rozświetli i mocno nawilży skórę” – mówi.
Miya my BBalm SPF wyrównuje koloryt, delikatnie koryguje niedoskonałości i optycznie wygładza cerę. Efekt to świeża, wypoczęta twarz bez ciężkiego makijażu. W składzie znajdziemy pigmenty mineralne, witaminy C i E o działaniu antyoksydacyjnym, peptydy wspierające jędrność, niacynamid wyrównujący koloryt oraz fotostabilne filtry UV chroniące przed promieniowaniem.
Tosia Zborowska: Rimmel Match Perfection z technologią Smart Tone
Tosia jest wierna klasykom z drogeryjnej półki. „To jeden z tych podkładów, do których zawsze wracam. Dobrze stapia się ze skórą i naprawdę dopasowuje się do jej odcienia” – mówi. „Lubię, kiedy makijaż wygląda naturalnie i nie wymaga poprawek w ciągu dnia”.
Rimmel Match Perfection z technologią Smart Tone został stworzony właśnie z myślą o idealnym dopasowaniu koloru. Inteligentne pigmenty pomagają wyrównać koloryt i subtelnie rozświetlić cerę, dając efekt świeżej, gładkiej skóry. Lekka formuła zapewnia średnie krycie bez efektu maski, a komfortowe wykończenie sprawia, że podkład dobrze pracuje ze skórą przez wiele godzin.
Redaktorka beauty Julia Adydan: Krem BB Algopro Sensum Mare
Nie przepadam za ciężkimi formułami i mocnym makijażem, dlatego wiosną sięgam po krem BB. Moje najnowsze odkrycie to Algopro Sensum Mare. Daje lepsze krycie, niż można by się spodziewać po tej kategorii, a przy tym wygląda lekko i naturalnie. Wersja z satynowym wykończeniem pięknie odbija światło i dodaje skórze zdrowego blasku.
Formuła opiera się na kompleksie pięciu alg morskich i fitoplanktonie z wulkanicznych jezior, które wspierają regenerację i nawilżenie. Kompleks InfraGuard pomaga chronić przed czynnikami środowiskowymi, a woda z lodowca norweskiego koi i odświeża. To pielęgnacja zamknięta w formule, która sprawia, że makijaż staje się niemal dodatkiem — nie maską.

