Reklama

Jednocześnie większość ujęć, które oglądamy przez długie godziny relacji, wymaga absolutnej technicznej precyzji. Mróz, suche powietrze, ostre światło odbijające się od śniegu i ciągłe przechodzenie między plenerem a ogrzewanymi pomieszczeniami to dla skóry prawdziwy test wytrzymałości. Jak zdradza Caroline Styles w rozmowie z ELLE Poland, zimowa edycja igrzysk oznacza dla zespołu beauty zupełnie inne wyzwania niż letnie wydarzenia sportowe – skóra reaguje suchością, łuszczeniem i zaczerwienieniem, a oczy są szczególnie narażone na podrażnienia.

Za perfekcyjnym obrazem, który widzimy na ekranie, stoi siedmioosobowy zespół profesjonalistów pracujących na miejscu we Włoszech. To oni czuwają nad każdym detalem przed wejściem na żywo, dbając o to, by makijaż pozostał świeży, a całość wyglądała naturalnie i bez wysiłku – nawet w najbardziej wymagających, zimowych warunkach.

W takiej rzeczywistości trwałość makijażu nie jest luksusem. To strategia. Oto cztery kosmetyki, które — jak przyznaje Styles — stanowią absolutną podstawę olimpijskiego beauty survival kit.

1. Intensywnie nawilżający krem z ochroną – pierwsza linia obrony

Podstawą jest pielęgnacja. W warunkach, w których skóra reaguje przesuszeniem i zaczerwienieniem, kluczowy staje się dobry krem nawilżający wzmacniający barierę ochronną. Jak podkreśla Styles, „musi on zapewniać intensywne nawodnienie i ochronę przeciwsłoneczną”.

Bez solidnej, ochronnej bazy nawet najlepszy makijaż nie przetrwałby wielogodzinnych transmisji w jakości HD.

REDAKCYJNE POLECENIA:

2. Podkład na bazie olejowej – tarcza przeciw mrozowi

Aby poradzić sobie z zimową pogodą, używamy dużej ilości kremu nawilżającego, a następnie podkładu na bazie olejowej” – tłumaczy Styles.

Bogatsza formuła lepiej współpracuje z przesuszoną cerą i tworzy dodatkową warstwę ochronną przed wiatrem oraz niską temperaturą. W przeciwieństwie do lekkich, wodnych konsystencji nie podkreśla suchych skórek i pozwala utrzymać świeże, naturalne wykończenie – dokładnie takie, jakie najlepiej wygląda przed kamerą.

REDAKCYJNE POLECENIA:

3. Balsam do ust – obowiązkowy przed kolorem

Mróz i wiatr szczególnie szybko odbijają się na ustach. Dlatego – jak podkreśla ekspertka – przed nałożeniem jakiejkolwiek pomadki aplikowany jest dobry balsam do ust.

To element codziennej rutyny, podobnie jak stosowanie kremu do rąk czy kropli łagodzących do oczu. Nawilżone, wygładzone usta nie tylko lepiej wyglądają w zbliżeniach kamer, ale też zapewniają większą trwałość koloru.

REDAKCYJNE POLECENIA:

4. Wodoodporny tusz do rzęs – niezawodny w każdych warunkach

I oczywiście wodoodporna maskara” – dodaje Styles.

Śnieg, wilgoć, wiatr i łzawienie oczu w niskich temperaturach sprawiają, że klasyczne tusze nie mają szans. Wodoodporna formuła to gwarancja, że makijaż oczu pozostanie nienaruszony nawet podczas wielogodzinnych wejść na żywo w plenerze.

REDAKCYJNE POLECENIA:

Beauty team: więcej niż makijaż

Rola zespołu hair & make-up wykracza daleko poza kosmetyki. Artyści prasują i naprawiają garderobę, doradzają w kwestii ostatecznej stylizacji przed wejściem na antenę, a osobom regularnie pracującym w plenerze rekomendują noszenie czapek chroniących skórę głowy oraz intensywne kuracje pielęgnacyjne dla długich włosów.

Materiały prasowe

Co równie istotne, są ostatnimi osobami, z którymi prezenterzy spędzają czas przed wejściem do studia. W świecie transmisji na żywo, gdzie wszystko może zmienić się w ostatniej chwili, pomagają opanować nerwy i stworzyć spokojną, bezpieczną atmosferę.

W olimpijskiej rzeczywistości trwały makijaż to nie tylko kwestia formuły. To efekt doświadczenia, strategii i zespołowej pracy – tej, której widzowie nigdy nie zobaczą, ale bez której żadna transmisja nie wyglądałaby perfekcyjnie.

Transmisje z Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan Cortina 2026 w Eurosporcie i HBO Max.

Reklama
Reklama
Reklama