Reklama

Niektóre z nich to wyrafinowane unisexy bądź dedykowane męskim nosom. Jednak te ryflowane flakony mają w sobie 100% elegancji, której szuka każda minimalistka. Numer 2 to nasz redakcyjny hit!

Bvlgari Magnifying Neroli

Ten biały, cukierkowy flakon to minimalizm w idealnej odsłonie. Kobiety, które kochają kwiat gorzkiej pomarańczy, zakochają się w nim po uszy! Neroli to jedna nuta, która króluje przez cały czas podczas aplikacji perfum. Lekko wytrawne, a w końcowej fazie słodkawe i otulające. Wybór wszystkich romantyczek oraz business girl.

Chloé Atelier des Fleur Cedrus

Sama buteleczka sprawia, ze nie można się jej oprzeć. Zapach tłumi w sobie kilka nut, które są niezwykle świeże i zachęcają do eksplorowania. Nuta głowy rozpoczyna swój marsz nutami drzewnymi i cytrusową wetywerią. Kolejno serce wybrzmiewa mchem i prażonym, mielonym kardamonem. W końcówce projekcji wyłania się charakterystyczne drzewo sandałowe, które dodaje całości pikanterii.

Przepięknie się rozwija, ma w sobie wiele warstw i pokładów do odkrycia, jest bardzo komplementowany, choć zdecydowanie należy do zapachów bliskoskórnych. Dzięki temu jest jednak bezpieczny na co dzień, bo nie wywołuje kontrowersji.

wspomina jedna z użytkowniczek na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

Tom Ford Beau de Jour

Ikoniczny zapach, który jako pierwowzór, jest dedykowany mężczyznom. Wiele minimalistek sięga po niego dla siebie, nadając innej zmysłowości. W nutach głowy znajdziemy świeżo skoszoną lawendę oraz jej ekstrakt. W sercu wybrzmiewa głośno świeży rozmaryn z mchem w mariażu z miętą, bazylią i geranium. Ten ziołowy mix przeistacza się w kremową paczulę i krystaliczny bursztyn, który wieńczy dzieło.

Reklama
Reklama
Reklama