kino

Kostiumy filmowe, czyli nowe szaty Hollywood

Kostiumy filmowe, czyli nowe szaty Hollywood

Pamiętacie baśń „Nowe szaty króla”? Gdyby ktoś chciał zaadaptować tę opowieść na potrzeby kina, kostiumografowie nie mieliby za wiele do roboty. Kiedy mały chłopiec krzyczy – „król jest nagi!”, orientujemy się, że Andersen był prekursorem, jeżeli chodzi o niedopasowanie kostiumów do realiów epoki. Przecież „golizna” wśród arystokracji nie przyjęła się do dziś. A jak sprawa wygląda w filmie Faworyta"?

13.03.2019 - Kultura