Żegnaj, "butter yellow". Wiosna 2026 upłynie pod znakiem romantycznego "mauve pink"
Każdy sezon ma kolor, który błyskawicznie zyskuje popularność i w ciągu kilku dni pojawia się wszędzie. Wybiegi wiosna-lato 2026 mocno sugerują, że nadchodzące tygodnie będą należeć do subtelnego odcienia łączącego fiolet z różem.

Jeszcze do niedawna trendy zdominowane były przez "butter yellow". Maślany odcień żółci zdominował wybiegi, Instagram i szafy minimalistek, stając się symbolem łagodnej, optymistycznej elegancji. Jedyną pewną rzeczą w modzie jest jednak zmiana i wydaje się, że branża już znalazła nowy, ulubiony kolor wiosny.
Na czym polega fenomen koloru mauve?
"Mauve pink" nie ma w sobie słodyczy oczywistego pudrowego różu ani cukierkowej lekkości barbiecore. Jest bardziej wyrafinowany, nastrojowy i miękki. To nic innego jak przydymiony, subtelny odcień fioletu z domieszką szarości i różu. Łączy kobiecość z nowoczesnością, a delikatność z modowym charakterem.

Kolor coraz śmielej wkrada się do naszych sezonowych szaf, a najpierw dał o sobie znać na pokazach kolekcji wiosna-lato 2026. Dyrektorzy kreatywni ostatnimi kolekcjami pokazali, że mauve to prawdziwy kameleon. Może być kobiecy jak u Chloe, nowoczesny jak u Bottegi Venety, albo zmysłowy jak u Valentino. Występował na lejących sukienek z transparentnych tkanin, oversize’owych garniturach i minimalistycznych kompletach z dzianiny. Projektanci traktują go jak nowy neutral, zestawiając z chłodną szarością, waniliową bielą, czekoladowym brązem i srebrem.
Mauve to kolor wiosny 2026, który pasuje każdemu

Najmodniejsza wersja? Total look. Mauve od stóp do głów wygląda świeżo, luksusowo i bardzo nowocześnie – szczególnie wtedy, gdy bawimy się fakturami: łączymy matową wełnę z połyskującą satyną albo transparentną organzę z miękką dzianiną. Jeśli jednak wolisz bezpieczniejsze rozwiązania, potraktuj ten odcień jak nowy basic. Aby przełamać jego słodycz, warto natomiast zestawić go z ciemnym odcieniem niebieskiego, szarościami, intensywnym fioletem czy brązem.

