Reklama

Od pierwszego prototypu elastycznej podeszwy stworzonego w 1839 roku przez chemika Charles’a Goodyeara, aż po kultowe Samby — sneakersy przeszły imponującą ewolucję. Choć ich pierwowzory znane były już w starożytnej Grecji, to dopiero pod koniec XIX wieku płaskie sportowe buty zyskały masową popularność. Najpierw w wersji płóciennej — dzięki ikonicznym modelom, takim jak Converse All Stars stworzone ku czci koszykarza Chucka Taylora — a następnie skórzanej, rozwijanej wraz z nowymi technologiami lat 70. i 80.

Street Style - Paris Fashion Week - Womenswear Spring Summer 2026 - Day Eight
Claudio Lavenia/Getty Images

Jedno się jednak nie zmienia: sneakersy wciąż wymykają się definicjom. Do dziś projektanci chętnie eksperymentują z formą i materiałami, czyniąc z nich pełnoprawny modowy akcent, a nie tylko element sportowej garderoby. Najnowszym przykładem tej transformacji jest właśnie satyna.

Satynowe sneakersy mają szansę stać się najbardziej pożądanymi butami 2026

Prada
Spotlight Launchmetrics

To Miu Miu jako pierwsze nadało ton temu trendowi. W 2022 roku włoski dom mody zaprezentował satynowe baleriny, które błyskawicznie stały się viralem. Niedługo później pojawił się kolejny, bardziej nowoczesny projekt: sneakersy nowej generacji, łączące cholewkę inspirowaną butami tanecznymi z typowo sportowym DNA. Model „Plume” szybko podbił serca it-girls na całym świecie i niemal natychmiast zalał ulice stolic mody. A to dopiero początek.

Van Noten clp S26 116
Spotlight Launchmetrics

Również inni projektanci chętnie sięgają po satynę. Kolekcje na 2026 rok — od Prady, przez Driesa Van Notena, po Bluemarble — wyraźnie potwierdzają rosnącą popularność tego materiału. Projektanci wracają przy tym do estetyki pierwszych sportowych butów z końca XIX wieku: lekkich, smukłych, z delikatną podeszwą i minimalistycznymi sznurowadłami. Po erze skóry, winylu i płótna, satyna jawi się jako naturalny kolejny krok.

Artykuł oryginalnie pojawił się na ELLE.fr

Reklama
Reklama
Reklama