Wygodne jak sneakersy, ciepłe jak kultowe UGG. Te botki to marzenie mojej mamy na zimowe dni
Ciepłe, wygodne botki inspirowane kultowymi UGG wracają do łask, a kobiety po 50. wybierają je nie z powodu mody, lecz komfortu.

- Paola Rosillo
Są buty, które nie muszą nikomu niczego udowadniać. Nie są spektakularne, nie aspirują do miana „najmodniejszych sezonu”, a mimo to - nosi się je non stop. Tak właśnie było z UGG. Przez długi czas były symbolem absolutnego komfortu: ciepłe, miękkie, praktyczne, idealne na chłodne dni. Gdy raz spróbowałaś, trudno było wrócić do czegokolwiek innego.
Fenomen butów UGG
Buty UGG nigdy nie powstały jako modowy manifest. Ich historia zaczyna się od bardzo prostej potrzeby — nie marznąć w stopy. I właśnie dlatego stały się tak popularne. Żadne inne buty nie połączyły w tak naturalny sposób funkcjonalności z wyrazistą formą. Nie są eleganckie w klasycznym sensie. Nie są spektakularne. Ale kiedy je zakładasz, przestajesz myśleć o zimnie, wietrze i lodowatych chodnikach. I to wystarcza.

Nic więc dziwnego, że wraz z powrotem trendu na wygodę i komfort, zaczęły pojawiać się tańsze alternatywy — w podobnym kształcie, z innymi kolorami, od marek, które doskonale znają potrzeby codziennego użytkowania.
Australijskie buty idealne na zimę
Nie każda para butów musi kosztować fortunę, żeby spełniać swoją funkcję. Dziś na rynku jest wiele modeli inspirowanych klasycznymi UGG, które są znacznie bardziej przystępne cenowo, a jednocześnie naprawdę solidne. Oczywiście — nie będą identyczne. Mogą różnić się krojem, materiałem czy detalami. Ale jeśli najważniejsze jest dla Ciebie ciepło, wygoda i uniwersalny styl, wiele z tych alternatyw sprawdzi się doskonale.
Jedną z marek, które warto wziąć pod uwagę, jest Gioseppo. Znana przede wszystkim z wygodnych sneakersów, świetnie odnajduje się również w zimowych fasonach inspirowanych australijskimi botkami. Ich wersja to buty, które już na pierwszy rzut oka wyglądają na ciepłe — a po założeniu tylko to potwierdzają. Czarne, uniwersalne, łatwe do zestawienia z każdą stylizacją. W środku miękkie futerko, na zewnątrz zamszowa skóra — dokładnie to, czego oczekujesz od zimowych butów na co dzień. Wyraźne przeszycia nadają im charakteru i sprawiają, że nie są prostą kopią klasycznych UGG. Mają własną osobowość — i to jest ich ogromny atut.


Jednym z największych plusów tych botków jest wewnętrzny koturn o wysokości 4 cm. To subtelny detal, który docenią zarówno niższe osoby, jak i te, które po prostu lepiej czują się z delikatnym uniesieniem. Komfort chodzenia jest większy, sylwetka wygląda lepiej, a stopa nie jest całkowicie „na płasko”, co — umówmy się — nie zawsze jest idealnym rozwiązaniem.
To buty, które nie krzyczą trendem. Ale za to realnie poprawiają jakość zimowych dni. I właśnie dlatego tak wiele kobiet — także tych po 50. — sięga po nie z prawdziwą ulgą.
Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.es

