Wiosną 2026 buty „bun velours” zastąpią sneakersy. Jestem stylistką mody i wiem, gdzie kupić najbardziej jakościowe modele
Choć każdy z nich wygląda inaczej, mają ze sobą wiele wspólnego. Głęboki odcień brązu, płaska podeszwa, zaokrąglony nosek… Te buty to odpowiedź na potrzebę wprowadzenia do szaf odrobiny elegancji, bez rezygnowania z wygody, jaką dają sneakersy.

Brązowe retro sneakersy wciąż cieszą się dużą popularnością, ale nie tylko one wysoko plasują się w wiosennych trendach na rok 2026. Jeśli szukasz nieco bardziej eleganckiej, ale wciąż ultrawygodnej, alternatywy dla sportowych butów, dobrze trafiłaś. Jestem stylistką mody i wybrałam 4 modele butów, które według mnie mogą z powodzeniem zastąpić klasyczne sneakersy. To buty skrojone na miarę pragmatycznych elegantek, które przy modowych wyborach stawiają nie tylko trendy, ale przede wszystkim na jakość, funkcjonalność i ponadczasowość. Te modele spełniają wszystkie warunki.
Skórzane loafersy z zatrzaskiem – retro w nowoczesnym wydaniu
W aktualnej ofercie Marc O’Polo znajdziecie buty, które z jednej strony wyglądają jak oldschool’owe mokasyny, a z drugiej nie brakuje im nowoczesnego sznytu. Brązowy model z zatrzaskiem to świeże spojrzenie na klasykę. Fason butów zachowuje tradycyjną sylwetkę, ale uwagę przyciąga oryginalne zdobienie w kolorze postarzanego złota, które dodaje wyjątkowego charakteru eleganckim butom. Loafersy w kolorze „bun velours” z metką Marc O’Polo mają płaską podeszwę o antypoślizgowym wykończeniu, dlatego świetnie sprawdzą się podczas długich spacerów i eleganckich przyjęć. Elastyczna krawędź pięty zapewnia idealne dopasowanie, a miękka zamszowa skóra bydlęca na zewnątrz i delikatna skóra cielęca wewnątrz gwarantują wygodne dopasowanie.

Żeglarskie buty w brązie - „boat shoes” ponownie w trendach
Buty żeglarskie, znane również jako boat shoes, ponownie wracają do łask. Kilka sezonów temu wiele osób kwestionowało ten trend, twierdząc, że tego typu buty są wyłącznie przejściowym trendem, w który nie warto inwestować. Okazało się, że jest zupełnie inaczej, ponieważ w tym roku żeglarskie buty ponownie przeżywają potężny rozkwit. Modele z zamszu i skóry ozdobione sznurówką przewleczoną wzdłuż boków i z tyłu nadal zyskują uznanie nie tylko wśród miłośniczek i miłośników stylu preppy czy old money. Minimalistki wykorzystują je w klasycznych lookach o estetyce smart-casual, a stylowe eklektyczki noszą je jako alternatywę nie tylko dla sneakersów, ale także masywnych loafersów.

Zamszowe Mary Jane – ideał do jeansów skinny
Jeśli właśnie wyciągnęłaś z szafy ulubione rurki i zastanawiasz się, z jakimi butami połączyć je w tym sezonie, żeby nadać im nieco bardziej aktualnego charakteru, postaw na loafersy Mary Jane w kolorze „bun velour”. Są mniej oczywiste niż sneakersy czy zwykłe mokasyny, dlatego potrafią błyskawicznie podkręcić modowy look nawet najprostszych basiców. Gdzie szukać modeli ze stuprocentowej skóry? Koniecznie sprawdź ofertę Marc O’Polo. Klasyczny fason loafersa połączono tu z charakterystycznym paskiem na podbiciu, co podkreśla ich elegancję oraz ponadczasowy styl. Zamszowa faktura sprawia, że model prezentuje się bardziej subtelnie i delikatnie niż tradycyjne loafersy ze skóry licowej, a regulowany pasek ze złotą klamrą zapewnia precyzyjne dopasowanie.

Miękkie baleriny z zaokrąglonym przodem – wygoda z efektem „second skin”
Baleriny i baleriny. W tym sezonie nadal będziemy nosić baleriny – w przeróżnych odsłonach, a jedną z nich będą, oczywiście, baleriny w kolorze „bun velour”. Smukłe, wręcz opływowe, o miękkiej drapanej powierzchni z zaokrąglonym noskiem. Mowa tu o brązowych balerinach z aktualnej oferty marki H&M, które wyróżniają się lekkością, subtelnością, a przede wszystkim wygodą. Są tak delikatne, że prawie nie czuć ich na stopie, dlatego możemy mówić tu o efekcie drugiej skóry. Ich klasyczny kształt i stonowany kolor sprawiają, że są niezwykle uniwersalne – można je nosić zarówno do jeansów, jak i do sukienek czy spódnic.


