Reklama

Na przełomie lat 80. i 90. – mówiąc wprost – styl nie opierał się na chwilowych trendach. Owszem, trendy istniały, ale były bardziej trwałe i świadome. Wiele elementów garderoby z tamtych czasów stało się tym, co dziś nazywamy klasykami. Przykład? Dobrze dobrane białe sneakersy. Noszono je w Madrycie wtedy – i nosi się je dziś, choć w nieco bardziej nowoczesnych odsłonach. Bo każdy, kto wie, czym jest elegancja, rozumie też, że wykracza ona daleko poza szpilki. I wygląda na to, że ten sposób myślenia wraca.

Nostalgiczne sneakersy à la lata 90. podbijają ulice Madrytu (i nie tylko)

Na ulicach znów widzimy te same modele sneakersów zestawiane z prostymi jeansami, długimi płaszczami, oversize’owymi kurtkami czy eleganckimi spodniami. Bo klasyczne buty sportowe nie potrzebują wielkiej historii, by pasować do stylizacji – wystarczy, że są dobrze zaprojektowane.

Co ciekawe, ich powrót nie jest wcale wymuszony. Trudno też mówić o tym, że kiedykolwiek naprawdę zniknęły. Po prostu czekały, aż zmęczymy się przesadą: masywnymi podeszwami, „kosmicznymi” formami, skomplikowanymi konstrukcjami i butami cięższymi niż nasza torebka.

Sneakersy na 2026 rok
Getty Images

Oto najmodniejsze (i ponadczasowe) sneakersy w 2026 roku

Klasyczne modele Adidas z trzema dyskretnymi, rozpoznawalnymi paskami znów podbijają trendy – bo mają w sobie urok, który nigdy nie traci aktualności. Nosimy je do najbardziej basicowego zestawu i... nagle wszystko wygląda lepiej.

Image 2/4

Pepe Jeans przywraca natomiast miejski vibe lat 80.: balans między uporządkowaniem a nonszalancją, który zawsze działa. Marka stawia na buty „do chodzenia” – takie, w których możesz swobodnie się poruszać i nie komplikować sobie życia pod kątem stylizacyjnym.

Pepe Jeans Kenton Court W SneakersWomen

Z kolei Puma wraca do korzeni – choć wcale nie oznacza to typowo sportowego charakteru. Dziś jej modele są bardziej dopracowane, nowoczesne, czasem nawet odważniejsze, ale nadal „dla każdego”.

PUMA Cilia Mode Women's Football Boots

Te buty mają się „popisywać”. Najważniejsze, że są to sneakersy na co dzień: na spacer, na zakupy czy na dni, które nieoczekiwanie się wydłużają. Może właśnie dlatego idealnie pasują do naszego obecnego stylu: nie chcemy rezygnować z wygody, ale i z elegancji.

A jeśli się nad tym zastanowić... moda tak naprawdę nie wraca nagle. Ona po prostu czeka, aż znów zaczniemy ją doceniać – i aż będziemy gotowe, by spojrzeć na nią świeżym okiem. Dokładnie tak, jak w przypadku sneakersów.

Oryginalny tekst ukazał się w hiszpańskim wydaniu ELLE

Reklama
Reklama
Reklama