Valentino Haute Couture wiosna-lato 2026: Zwierciadło świata
Zaledwie tydzień po śmierci legendarnego projektanta, Alessandro Michele kolekcją Valentino Haute Couture wiosna-lato 2026 składa hołd Valentino Garavaniemu i jego miłości do blasku Hollywood.

„Nieobecność Valentino jest realna, namacalna. Pozostawia głęboką i bolesną pustkę. Niemniej jednak jego obecność jest nadal ciepło odczuwalna. (...) Tylko poprzez zaakceptowanie tej pustki, bez zamiaru jej wypełnienia, dziedzictwo Valentino może pozostać tym, czym zawsze było: ideą piękna pojmowaną jako szlachetna forma odpowiedzialności wobec czasu, ciał i świata, który mamy okazję przemierzać”, napisał w otwartym liście Alessandro Michele o spuściźnie, jaką zostawił po sobie Valentino. Założyciel legendarnego domy mody zmarł w swoim domu w Rzymie 19 stycznia 2026 r., zaledwie półtora tygodnia przed pokazem Haute Couture marki na sezon SS26.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Aby uczcić jego pamięć, show rozpoczął fragment dokumentu Matta Tyrnauera „Valentino: Ostatni cesarz wielkiej mody”. W filmie tym Włoch wspominany jest jako jeden z pierwszych europejskich projektantów, który zakochał się w kinie i dostrzegł potencjał w wielkich gala. Właśnie tę miłość do Hollywood, filmu, czerwonych dywanów i ducha glamour zamknął w kolekcji Haute Couture Alessandro Michele.

W tym celu projektant zupełnie odmienił wnętrze Tennis Club de Paris, tworząc scenografię wypełnioną fotoplastykonami. Automat do prezentacji pojedynczych zdjęć, który powstał w latach 80. XIX wieku, dziś uważany jest za prekursora filmu. Tym razem wizjery, zamiast zmieniających się fotografii, odsłoniły 60 hipnotyzujących sylwetek. Ze względu na sposób prezentacji, każda kaiserpanorama prezentowała inny look.

Jedni jako pierwsze zobaczyli kremową, satynową suknię z haftowaną peleryną i biżuteryjnym nakryciem głowy z pióropuszem, która przywoływała na myśl projekty art deco Charlesa LeMaire’a. Inni drapowaną kreację z obniżoną talią w ikonicznym już kolorze Valentino Red. Kolejni inspirowaną typowym dla mody lat 20. XX wieku sukienką o kroju cocoon. Jak to u Michele bywa, nie zabrakło bogatych haftów, wielkiego bogactwa jak z lat 80., dekadencji lat 30. i rzeźbiarskiego krawiectwa.

Pokazywanie elementu 1 z 15
































