Reklama

Rok 2026 będzie należał do modowych come back'ów: od kontrowersyjnych fasonów jeansów, przez maksymalistyczne dodatki, aż po stylizacyjne triki, które jeszcze kilka lat temu uznalibyśmy za faux paux. Sprawdzamy, które z nich warto mieć na modowym radarze.

Jeansy z niskim stanem i rozszerzanymi nogawkami – Madonna powraca

Pamiętacie czasy, gdy jeansy zaczynały się niebezpiecznie nisko, a nogawki rozszerzały się niczym dzwony? Ten fason, kojarzony z erą Madonny w kowbojskich stylizacjach i Britney Spears na czerwonym dywanie, przez lata był synonimem złego gustu. Ale właśnie dlatego wraca – bo moda, i pokolenie Z, uwielbia prowokację.

Dziś projektanci domów mody Celine i Diesel pokazują nam, że jeansy bootcut z niskim stanem mogą być hot, jeśli zestawimy je z nowoczesnymi elementami garderoby. Świetnie wyglądają z minimalistycznymi topami, oversizowymi kurtkami i – co zaskakujące – z eleganckimi szpilkami.

Maksymalizm lat 80. – więcej znaczy więcej

Cichy luksus i minimalistyczne stylizacje? W 2026 roku mówimy im zdecydowane nie. Nadchodzi era maksymalizmu lat 80., która przynosi poduszki na ramionach, eleganckie garnitury w intensywnych kolorach i statement jewellery. Sezon wiosna-lato 2026 nie będzie miał nic wspólnego ze stonowaną nostalgią.

Saint Laurent i Vivienne Westwood pokazują nam, jak bawić się kolorem, fakturą i objętością bez umiaru. Duże kolczyki, bluzki z kokardkami, wzorzyste marynarki – to wszystko nosimy naraz. Jeśli zastanawiasz się "czy to nie za dużo?", to znak, że idziesz w dobrą stronę.

Sukienka na spodnie – stylizacyjny geniusz czy modowe faux paux?

Jeszcze kila lat temu połączenie sukienki ze spodniami uznalibyśmy za desperacką próbę ratowania letniej garderoby w zimie. Dziś? To jeden z najbardziej instagramowych trendów, który pokochało Gen Z. Koronkowe, prześwitujące modele, satynowe halki czy kratkowane wzory noszone na dopasowanych jeansach lub eleganckich spodniach – to look, który balansuje między nonszalancją a przemyślaną stylizacją.

Kapelusze baker boy – Keira Knightley 2.0.

Kaszkiet w kratkę kojarzony przede wszystkim z wczesną karierą Keiry Knightley i nostalgicznymi kadrami z "Love Actually", wraca na modową scenę. I to tym razem na dłużej. Dziś możemy wybierać między klasycznymi czarnymi modelami a mocniejszymi wzorami – moro, paisley czy kratka. Ten "chłopięcy" dodatek idealnie wpisuje się w estetykę Y2K, którą Gen Z odkrywa na nowo.

Kurtka napoleonka – indie sleaze powraca

Kurtka napoleonka, w stylu Alexandra McQueena i Ann Demeulemeester, to element garderoby, który jeszcze niedawno nosili tylko najwięksi fani indie sleaze. Dziś ten militarny krój „hussar jacket”, z ozdobnymi guzikami i mocnymi ramionami, podbija mainstreamową modę. To kurtka dla tych, którzy w nostalgią wspominają modę lat 2010. i nie boją się mocnych elementów garderoby.

Reklama
Reklama
Reklama