Reklama

Moda uwielbia powroty, ale jeszcze bardziej ceni reinterpretacje. Gorset, przez dekady obciążony historią kontroli, sztywności i niewygody, wraca dziś w zupełnie nowej odsłonie. „Soft Curve Corset” nie modeluje ciała przemocą konstrukcji, lecz podąża za jego naturalnymi liniami. Stylizacja, w której pojawiła się Agnieszka Dygant, idealnie wpisuje się w ten zwrot. Okrągły dekolt, miękka linia biustu i subtelnie zaznaczona talia sprawiają, że fason ten bliższy jest nowoczesnemu topowi niż historycznemu gorsetowi.

To ważny moment w modzie. Po latach dominacji oversize’u i bezkształtnych sylwetek projektanci znów zwracają uwagę na ciało, ale robią to z większą czułością. Soft Curve Corset nie narzuca formy, lecz ją sugeruje. To właśnie ta różnica sprawia, że fason ten zyskuje coraz większą popularność zarówno na wybiegach, jak i w codziennych stylizacjach gwiazd.

Soft Curve Corset – nowa definicja kobiecej formy

W sezonie 2025 gorset przestaje być elementem bielizny lub wieczorowego kostiumu. Projektanci traktują go jak pełnoprawny element garderoby dziennej. W kolekcjach Miu Miu, Khaite czy Loewe pojawiają się fasony inspirowane gorsetem, ale pozbawione fiszbin, ciężkich usztywnień i dramatycznych wiązań. Zamiast tego mamy miękkie tkaniny, obłe linie i dekolt, który naturalnie wpisuje się w sylwetkę.

Okrągły dekolt to klucz do zrozumienia fenomenu Soft Curve Corset. Jest bardziej inkluzywny, mniej agresywny wizualnie i zdecydowanie bardziej współczesny niż klasyczne, proste linie dawnych gorsetów. W stylizacji Agnieszki Dygant ten detal działa jak punkt równowagi. Dodaje kobiecości, ale nie odbiera całości nowoczesnego charakteru.

Getty Images
Getty Images

Ten fason doskonale rezonuje z estetyką marek takich jak The Row czy Toteme, gdzie forma zawsze wynika z funkcji. Gorset przestaje być deklaracją seksapilu, a staje się narzędziem budowania sylwetki w sposób subtelny i świadomy.

Jak nosić Soft Curve Corset w 2025 roku

Nowy gorset nie lubi przesady. Najlepiej odnajduje się w prostych, czystych stylizacjach. Zestawiony z szerokimi spodniami z wysokim stanem, minimalistyczną spódnicą midi lub nonszalancko narzuconą marynarką, tworzy balans pomiędzy formą a swobodą. To dokładnie ten kierunek, który od lat promują stylistki związane z estetyką ELLE i VOGUE.

Agnieszka Dygant pokazuje, że Soft Curve Corset można nosić bez dosłowności. Bez teatralnych dodatków, bez erotyzowania sylwetki. To podejście bliskie także markom bardziej dostępnym. Zara, Mango czy Reserved coraz częściej sięgają po topy i sukienki inspirowane tym fasonem, oferując je w neutralnych kolorach i miękkich tkaninach.

Getty Images
Getty Images

Warto spojrzeć na ten trend także w szerszym kontekście. Soft Curve Corset wpisuje się w modowy zwrot ku komfortowi i autentyczności. To fason dla kobiet, które chcą podkreślać sylwetkę, ale na własnych zasadach. Bez sztywnego dress code’u, bez narzuconych ram.

Reklama
Reklama
Reklama