Te znienawidzone spodnie wracają do łask. „Jortsy” to najmodniejszy denimowy fason lata 2026
Kiedyś budziły mieszane uczucia, dziś są jednym z najwygodniejszych i najbardziej stylowych elementów letniej garderoby. „Jortsy”, czyli dłuższe jeansowe szorty, w sezonie 2026 nosimy już nie tylko z T-shirtem i sneakersami.

Jeszcze kilka lat temu jeansowe szorty za kolano kojarzyły się głównie z bardzo swobodnym, wakacyjnym stylem. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. „Jortsy” przeszły długą drogę od kontrowersyjnego fasonu do pełnoprawnego elementu szafy it-girls. Noszą je Kendall Jenner, Jennifer Lawrence, Simone Ashley i Hailey Bieber, a marki od Mango po Agolde coraz mocniej dopracowują ich krój, proporcje i wykończenia.
To już nie chwilowy mikrotrend, ale osobna kategoria w letniej garderobie. Jak podkreśla Karen Phelps, dyrektorka kreatywna Agolde, jortsy przestały być wyłącznie sezonową ciekawostką. Najważniejsze są dziś proporcje, długość i jakość denimu. Dobrze skrojone potrafią wyglądać swobodnie, ale też zaskakująco elegancko.
Dłuższe, luźniejsze i dużo bardziej stylowe
W 2026 roku moda wyraźnie skręca w stronę komfortu. Zamiast bardzo krótkich, obcisłych szortów typu Daisy Dukes wybieramy fasony, w których naprawdę da się żyć: luźniejsze, dłuższe, kończące się tuż nad kolanem albo w jego okolicy. To właśnie ten krój sprawia, że jortsy wyglądają bardziej współcześnie. Ich największą zaletą jest uniwersalność. Jedne modele mają niski stan i luźną nogawkę, inne są bardziej uporządkowane, z wysoką talią i czystą linią. Dzięki temu można dobrać je do własnego stylu, zamiast ślepo podążać za trendem. Najlepsze jortsy to nie te najbardziej „viralowe”, ale te, które zostaną w szafie na kilka sezonów.

Jak nosić jortsy latem 2026?
Najprościej - z białym T-shirtem, okularami przeciwsłonecznymi i skórzanymi klapkami. Ale ten fason ma znacznie większy potencjał. Z koszulą w paski i kozakami do kolan wygląda nonszalancko, trochę w stylu off-duty model. Z marynarką oversize od razu staje się bardziej wieczorowy. Z kurtką typu barn jacket i delikatnymi obcasami zyskuje modowy kontrast, który wygląda świeżo i mniej oczywiście.

Jortsy świetnie działają też z balerinami, mokasynami i minimalistycznymi sandałami. Właśnie dlatego są tak dobrym zamiennikiem dla klasycznych jeansów w cieplejsze dni. Nadal dają ten sam luz, ale wyglądają lżej i bardziej sezonowo.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?
Najważniejsza jest długość. Modele kończące się tuż nad kolanem są najbardziej uniwersalne i najłatwiejsze do stylizowania. Jeśli zależy nam na bardziej eleganckim efekcie, warto wybrać ciemniejszy denim, wysoki stan i prostą nogawkę. Jeśli wolimy styl bardziej swobodny, lepiej sprawdzą się jaśniejsze sprania, luźniejszy krój i lekko postrzępione wykończenia.
W 2026 roku denim ma wyglądać bardziej świadomie: liczy się nie tylko kolor, ale też proporcja, faktura i trwałość. Dlatego przy zakupie warto myśleć nie o jednej stylizacji z Instagrama, ale o tym, czy dana para będzie pasować do większości rzeczy, które już mamy w szafie. Najlepsze w tym trendzie jest to, że nie wymaga wielkiej rewolucji. Jortsy można nosić tak samo jak ulubione jeansy: z koszulą, topem, swetrem zarzuconym na ramiona, marynarką albo prostą kurtką. Różnica polega na tym, że wyglądają bardziej letnio i dają sylwetce więcej lekkości.
Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.uk

