Reklama

Jeszcze niedawno uchodziły za relikt lat 2000., dziś wracają jako jeden z najbardziej stylowych elementów sezonu. Slouchy boots, czyli miękko marszczone kozaki z opadającą cholewką, ponownie pojawiają się na ulicach Paryża, Mediolanu i Nowego Jorku. Noszą je Francuzki, redaktorki mody i insiderki, które najlepiej wyczuwają moment, w którym „niemodne” staje się po prostu… odświeżające.

Dlaczego „slouchy boots” znów są na topie?

Moda coraz wyraźniej odchodzi od sztywnej perfekcji. W sezonie jesień–zima 2025/2026 liczy się luz, miękkość i swoboda formy, także w obuwiu. Slouchy boots idealnie wpisują się w ten kierunek: nie opinają nogi, nie wyglądają „zbyt elegancko”, a jednocześnie mają w sobie coś bardzo paryskiego. Dają efekt nonszalancji, który sprawia, że nawet najprostsza stylizacja wygląda na przemyślaną.

Getty Images
Getty Images

Widać to szczególnie w stylizacjach z tygodni mody, gdzie marszczone kozaki zastępują klasyczne modele na sztywnej cholewce. Są bardziej nowoczesne, mniej oczywiste i zdecydowanie ciekawsze wizualnie.

Getty Images
Getty Images

Jak nosić „slouchy boots” w sezonie 2026?

Najmodniejsze stylizacje opierają się na prostym, ale bardzo efektownym zestawieniu: slouchy boots nosimy do spódnic midi i grubych rajstop. Francuzki wybierają modele na stabilnym, niewysokim obcasie i łączą je z dzianinowymi, wełnianymi lub satynowymi spódnicami, często w stonowanej palecie barw. Kluczem jest balans: miękka, opadająca cholewka kozaków przełamuje elegancję midi i sprawia, że całość wygląda swobodnie, a nie formalnie.

Getty Images
Getty Images

W codziennych stylizacjach marszczone kozaki świetnie odnajdują się także w warstwowych lookach: z krótkim płaszczem, wełnianą marynarką lub trenczem przewiązanym paskiem. Coraz częściej pojawiają się również w zestawach z prostymi sukienkami do kolan i kryjącymi rajstopami, gdzie zamiast „robić stylizację”, po prostu ją dopełniają. To właśnie ten niewymuszony efekt sprawia, że slouchy boots tak dobrze wpisują się w estetykę współczesnej paryskiej mody.

Getty Images
Getty Images

W wersji bardziej miejskiej kozaki z marszczoną cholewką pojawiają się także w duecie z krótką spódnicą i długim płaszczem albo z dzianinową sukienką do kolan. Efekt? Stylowy, ale niewymuszony.

Getty Images
Getty Images

Najbardziej pożądane są slouchy boots ze skóry lub zamszu, w klasycznych kolorach: czerni, czekoladowym brązie, karmelu i beżu. Cholewka powinna swobodnie opadać, bez nadmiernego usztywnienia. Obcas? Niski, średni albo delikatnie rozszerzany – im bardziej „użytkowy”, tym lepiej wpisuje się w aktualne trendy.

Reklama
Reklama
Reklama