Reklama

Tej wiosny Małgorzata Socha sięga po inspiracje prosto z ulic Paryża i pokazuje, jak nosić „balette heels” w nowoczesnym wydaniu. To połączenie lekkości balerin i subtelnego obcasa, które nadaje stylizacjom niewymuszonej elegancji – dokładnie w duchu paryskiego szyku, tak uwielbianego przez it-girls na całym świecie.

Małgorzata Socha wzorem Paryżanek lansuje „balette heels” na wiosnę 2026

Stylizacja Małgorzaty Sochy doskonale oddaje ducha „effortless chic”, z której słyną mieszkanki Paryża. Aktorka postawiła na harmonijne połączenie klasyki i nowoczesności – beżową, lekko oversize’ową kurtkę La Mania o lekko pudełkowej formie zestawiła z czarnymi, szerokimi spodniami o swobodnym, płynnie układającym się kroju. Look uzupełniają subtelne, minimalistyczne dodatki, m.in. biżuteria Apart.

Warto tu zwrócić uwagę na dwukolorowe „balette heels” Chanel z kontrastowym noskiem, nawiązujące do ponadczasowej estetyki domu mody. To właśnie one nadają całości słynnego „Parisian chic”, optycznie wydłużają sylwetkę i wysmuklają stopę.

Małgorzata Socha w„balette heels”
Instagram @malgosia_socha

Dwukolorowe czółenka Chanel to jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektów w historii mody. Choć do sprzedaży trafiły w 1957 roku, Coco Chanel nosiła ich prototypy już dwie dekady wcześniej, testując je w codziennym życiu i wśród paryskich tancerek. Ich charakterystyczny design był efektem ogromnej dbałości o detal i funkcjonalność. Stabilny, niski obcas i ponadczasowa kolorystyka sprawiły, że model szybko stał się ikoną stylu Paryżanek, a jego kolejne reinterpretacje, m.in. autorstwa Karl Lagerfelda, tylko umocniły jego legendarny status.

Czółenka Chanel
mat. prasowe

Jak skomponować look w stylu Paryżanek i Małgorzaty Sochy?

Chcesz odtworzyć look inspirowany stylem Paryżanek i Małgorzaty Sochy? Najlepiej postaw na proste, ale przemyślane zestawienia. Bazą może być beżowa, lekko oversize’owa kurtka z Reserved o lekko pudełkowym kroju. Do tego świetnie sprawdzą się czarne, szerokie spodnie z H&M z ultramodnymi nogawkami „balloon”, a całość dopełnią baleriny z H&M – najlepiej w dwukolorowej wersji, subtelnie nawiązującej do paryskiej estetyki. Et voilà: tyle wystarczy, by stworzyć zestaw, w którym Francuzki mogłyby przechodzić cały dzień.

Reklama
Reklama
Reklama