„Ruffle midi skirt” w stylu boho to najbardziej efektowna spódnica wiosny. Monika Olejnik kocha ten model
Już nie mikro, ani nawet mini. Tej wiosny liczy się jedynie spódnica o długości midi.

Romantyczna, efektowna, a przy tym ponadczasowa - spódnica midi Moniki Olejnik to must-have wiosny 2026 r. Model jak z pokazu Chloé masowo pojawia się w stylizacjach z ostatnich tygodni mody i wkrótce zobaczymy go także u najlepiej ubranych it-girls z Instagrama.
Monika Olejnik spódnicę midi nosi z kozakami w fioletowym kolorze
Monika Olejnik po raz kolejny pokazuje, że świetnie wyczuwa nadchodzące tendencje w modzie. Tym razem dziennikarka postawiła na spódnicę, która bez wątpienia zasługuje na miano jednego z najmocniejszych trendów sezonu. „Ruffle midi skirt”, czyli marszczona spódnica midi z falbanami i drapowaniami, wraca tej wiosny w wielkim stylu i wszystko wskazuje na to, że będzie jednym z najbardziej pożądanych modeli w szafach trendsetterek.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kontrast buduje krótka, dopasowana skórzana kurtka o wyrazistej linii ramion. Jej mocniejsza, niemal rzeźbiarska forma świetnie równoważy miękkość i dekoracyjność spódnicy. Kolejnym mocnym akcentem stylizacji są jednak fioletowe kozaki do kolan. To one sprawiają, że całość nabiera modowego twistu i artystycznego wyrazu. Zamiast bezpiecznych czerni czy brązów pojawia się kolor, który przyciąga wzrok i przełamuje mroczniejszą bazę. Efekt? Look, który jest jednocześnie kobiecy, odważny i bardzo współczesny.
„Ruffle midi skirt” na wybiegach 2026 dowodzi, że boho chic wciąż jest w trendach
Nikogo nie dziwi już fakt, że projektanci wytypowali styl boho na jedną ze swoich nasilniejszych inspiracji sezonu wiosna-lato 2026. Ten zaskakujący, a zarazem niezwykle inspirujący powrót do estetyki nawiązującej do natury, awangardy i sztuki, zawdzięczamy nowej dyrektor kreatywnej Chloé. Kamali jednym pokazem sprawiła, że świat mody ponownie zakochał się w tej lekkiej, romantycznej wizji i dziś wciąż po nią sięga.

Na wybiegach boho dało o sobie znać przy pomocy zwiewnych sukienek, koronkowych koszul i akcesorii z futrzanymi detalami. Nie zabrakło również spódnic sięgających do połowy łydki, którym dziewczęcego uroku dodawały warstwy falbanek. Widzieliśmy je w kolekcjach SS2026 Zoe Oms, Chanel, Zimmermann i Dries Van Noten.

