Reklama

Na Lanzarote nic nie jest miękkie – światło jest ostre, krajobraz surowy, a natura bezkompromisowa. I właśnie w tej scenerii Undress Code osadza swoją najnowszą kolekcję na sezon wiosna–lato 2026. Uwielbiana przez influencerki i Taylor Swift polska marka, po raz kolejny udowadnia, że jej estetyka wykracza poza sezonowe trendy, ale jednocześnie subtelnie je definiuje.

Undress Code SS26
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Punktem wyjścia dla kolekcji są stare włoskie i hiszpańskie filmy – pełne światła, ciszy i niedopowiedzeń. Widać tu echa L’Avventura, La Piscine, ale też bardziej surową, słoneczną estetykę Jamón Jamón. To inspiracje, które nie przekładają się dosłownie na ubrania, ale raczej na nastrój – naturalność, zmysłowość i pewną niedbałość, która sprawia, że wszystko wygląda jak uchwycone przypadkiem. Muzą kampanii została Angelina Frerk – ucieleśnienie Undress Code girl. W obiektywie Raffaele Marone porusza się po wyspie bez pośpiechu. Spaceruje, zatrzymuje się przy straganie, siedzi w restauracji, znika na chwilę na plaży. Co z tej kolekcji będziemy nosić w nadchodzących miesiącach?

undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Transparentność w nowej odsłonie

Transparentne tkaniny powracają, ale w bardziej świadomej, wyważonej formie. W kolekcji Undress Code nie chodzi o dosłowność, lecz o grę – z ciałem, światłem i ruchem. Przezroczyste body i sukienki zestawione są z bardziej zabudowanymi elementami, tworząc efekt pomiędzy, który staje się kluczowym trendem na wiosnę i lato 2026. To sensualność, która jest widoczna, ale niedosłowna.

undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Najmocniejszy punkt kolekcji to dopasowane formy, które nie krępują ruchów. Body, cienkie sukienki na ramiączkach, miękkie topy – wszystko układa się naturalnie, jak druga skóra. To seksowność bez wysiłku.

undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Pastele, but make it sexy

Baby blue i maślany odcień żółci przełamują charakterystyczną dla marki czerń. To pastele, które nie są słodkie ani dziewczęce – raczej chłodne, wyciszone i bardzo współczesne. W zestawieniu z czernią i mleczną bielą tworzą paletę, która idealnie wpisuje się w estetykę „quiet luxury”, ale z wakacyjnym twistem.

undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Chłodny odcień błękitu pojawia się jako leitmotiv kolekcji – lodowy, świeży, idealny na rozgrzaną skórę. W wersji total look (body, sukienki, kostiumy) wygląda nowocześnie i bardzo w stylu Undress Code girls. Warto w tym sezonie dodać ten kolor do swojej garderoby!

Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)

Kostiumy kąpielowe od Undress Code przestają być zarezerwowane tylko na plażę. W kolekcji wiosna-lato 2026 stają się integralną częścią codziennej garderoby. Możesz je nosić jak body, stylizować z szerokimi spodniami albo ubierać pod transparentne sukienki.

Back to black

Czerń w wydaniu Undress Code nie ma nic wspólnego z nudą. Jest lekka, zmysłowa, idealna na lato. Nasz ulubiony model? Sukienka z odkrytymi plecami. To detal, który w tej kolekcji pojawia się często i wygląda niezwykle sensualnie - za to właśnie kobiety uwielbiają tę markę.

undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
L1130106 1
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
undress code
Undress Code SS26 (Fot. Raffaele Marone)
Reklama
Reklama
Reklama