Nie skinny, nie baggy. „Rancho Relaxo Jeans” w stylu la 70. to najmodniejsze spodnie sezonu
Nie są ani obcisłe, ani zbyt szerokie. „Rancho Relaxo Jeans” to idealny fason dla miłośniczek modny lat 70.

Po burzliwym roku pełnym modowych eksperymentów nadszedł czas na odrobinę luzu – dosłownie. Sezon 2026 przynosi nam jeansy, które nie są ani dopasowane, ani przesadnie workowate. To spodnie o luźnym, ale kontrolowanym kroju, które naśladują estetykę męskich fasonów z lat 70. i lejącego się denimu. Ich nieoficjalna nazwa? „Rancho Relaxo Jeans" – i tak, to właśnie one będą królować w naszych szafach przez najbliższe miesiące.
„Rancho Relaxo Jeans" to najmodniejszy fason spodni na sezon 2026
Trend ten nie wziął się znikąd. Po dekadzie skinny jeansów i kolejnych sezonach zdominowanych przez ultra-szerokie nogawki, modowa społeczność potrzebowała czegoś pomiędzy. Projektanci odpowiedzieli fasonem inspirowanym męskimi spodniami z miękkiego denimu, które w latach 70. nosiło się do kowbojskich butów, skórzanych kamizelek i luźnych koszul. Dziś wracają w nowoczesnej odsłonie – z wyższym stanem, delikatnie rozszerzoną nogawką i miękką tkaniną.

Eksperci branży są zgodni: to właśnie ten fason wysuwa się na pierwszy plan. To jeansy, które dają swobodę ruchu, ale jednocześnie wyglądają stylowo – bez nadmiaru materiału przy kostkach czy efektu „gubiącej się" sylwetki.
Czym charakteryzują się „Jeansy Rancho Relaxo"?
Po pierwsze, to ich proporcje. Nogawka jest szeroka, ale nie przesadnie – przypomina raczej klasyczne proste spodnie z lat 70. niż dzisiejsze modele wide leg. Denim jest miękki, często lekko sprany lub w naturalnych odcieniach indygo i ecru, co dodaje im nonszalanckiego, vintage'owego charakteru. Kluczowa jest tu także długość – najlepiej wyglądają lekko zakrywając but lub opadając swobodnie na cholewkę kowbojek.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To jeansy, które idealnie komponują się z butami w stylu western, ale równie dobrze sprawdzą się z minimalistycznymi sneakersami, mokasynami czy płaskimi sandałami latem. Najlepiej traktować je jako bazę stylizacji – niech spodnie robią swoje, a Ty dokładaj do nich proste, ale charakterne elementy. Sprawdzą się zarówno w miejskim, minimalistycznym wydaniu (z kaszmirowym swetrem i skórzaną torbą), jak i w bardziej swobodnym, boho-inspirowanym looku (z zamszową kurtką i grubą bransoletą). Zimą połącz je z wełnianym płaszczem maxi, ciężkim golfem i kowbojkami na niskim obcasie


