Małgorzata Socha znalazła marynarkę idealną na wiosnę. „Power blazer” w odcieniu „poppy red” to kwintesencja trendów na 2026 rok
Zamiast czerni czy granatu – czerwień. Małgorzata Socha udowadnia, że marynarka w wyrazistym kolorze to wiosenny must-have i najmocniejszy akcent w modzie.

Marynarka to jeden z najbardziej uniwersalnych elementów garderoby – zwykle sięgamy po bezpieczną czerń, szarość lub granat, traktując ją jak bazę kapsułowej szafy. Wiosna jednak rządzi się swoimi prawami i zachęca do odważniejszych wyborów. Małgorzata Socha pokazuje, że nie trzeba bać się koloru. Aktorka nosi „power blazer” w energetycznym odcieniu czerwieni: ten model ożywia prosty zestaw z jeansami i czarnymi dodatkami i udowadnia, że klasyczny fason w mocnej barwie może stać się najmocniejszym trendem 2026 roku.
„Power blazer” w kolorze poppy red: must-have na wiosnę wg Małgorzaty Sochy
Choć dla wielu z nas jedynym słusznym wyborem na wczesną wiosnę jest kurtka z imitacji skóry, Małgorzata Socha serwuje nieco inną, ale równie szykowną inspirację. Aktorka postawiła na wyrazistą, dwurzędową marynarkę w intensywnym odcieniu czerwieni, którą zestawiła z jasnymi, prostymi jeansami o nieco luźniejszym kroju. Pod spód dobrała czerwony golf i apaszkę w tonacji total red, i stworzyła tym samym spójny, energetyczny efekt.
Całość Małgorzata Socha przełamała czarnymi, minimalistycznymi dodatkami – pikowaną torebką na biżuteryjnym łańcuszku i loafersami. Dodatkowy twist? Czerwone skarpetki noszone do tego modelu butów: tak, jak robią to dziewczyny z Paryża czy Kopenhagi.

Jeżeli chcesz stworzyć look podobny do Małgorzaty Sochy, z pomocą przyjdą najnowsze kolekcje popularnych marek. Marynarka w stylu aktorki jest dostępna m.in. H&M, jeansy o kroju mom fit – w Reserved, a sweter, klasyczne loafersy i pikowaną torebkę znalazłam w Bonprix.
Na czym polega estetyka „power dressing”?
Estetyka „power dressing” opiera się na modzie, która komunikuje siłę, profesjonalizm i pewność siebie. Jej fundamentem są wyraziste, perfekcyjnie skrojone elementy garderoby – przede wszystkim marynarki o mocnej linii ramion, garnitury, ołówkowe spódnice czy eleganckie koszule. Styl narodził się w latach 80., kiedy kobiety coraz śmielej zaznaczały swoją obecność w świecie biznesu, a dziś powraca w nowoczesnej, bardziej swobodnej odsłonie. Współczesny „power dressing” miksuje klasyczne formy z modowym twistem – intensywnym kolorem, oversize’owym krojem czy zaskakującymi dodatkami – nadal jednak jego głównym celem jest jedno: podkreślić sprawczość i charakter.
Wiosną „power dressing” nabiera lekkości i koloru. Zamiast klasycznej czerni postaw na energetyczne odcienie – czerwień (tak, jak zrobiła to Małgorzata Socha), kobalt, maślany żółty czy pistację. Oversize’ową marynarkę możesz zestawić z jeansami wide leg, satynową spódnicą midi lub bermudami, by przełamać jej formalny charakter. Warto też eksperymentować z warstwami: cienki golf, top na ramiączkach czy nawet T-shirt z nadrukiem dodadzą stylizacji uroku. Całość uzupełnij minimalistycznymi dodatkami – skórzaną torebką, mokasynami lub czółenkami na niewysokim obcasie. Efekt? Look manifestujący energię i sprawczość, ale w subtelny i ultrakobiecy sposób.


