Koszulka z hasłem to najprostszy sposób, by wyglądać modnie bez wysiłku. Dlaczego printed tees znów są cool i jak nosić je w 2026 roku?
Koszulka z hasłem staje się dziś odpowiednikiem idealnej białej koszuli. Jest bazą, która pozwala zbudować całą stylizację jednym ruchem. Bez wysiłku, bez nadmiaru dodatków, bez potrzeby tłumaczenia się z trendów.

- ELLE
Jeszcze niedawno koszulka z nadrukiem była traktowana jak element garderoby weekendowej, zarezerwowany dla stylu off-duty lub ironicznego dystansu do mody. Sezon 2026 całkowicie zmienia ten układ sił. Printed tees wracają do głównego nurtu i robią to w sposób, który zaskakuje swoją dojrzałością. To już nie krzykliwe slogany ani dosłowne manifesty. To subtelne komunikaty, odniesienia kulturowe i estetyczne skróty myślowe, które działają jak znak rozpoznawczy stylu.

Printed tees 2.0 – od buntu do świadomego stylu
Historia koszulki z nadrukiem zawsze była związana z komunikatem. Politycznym, kulturowym, popkulturowym. Dziś ten język jest bardziej wyrafinowany. W 2026 roku printed tees nie muszą prowokować, by być zauważone. Ich siła tkwi w kontekście.
Na nowo odkrywają je domy mody i marki, które budują estetykę wokół intelektualnego minimalizmu. The Row proponuje koszulki z niemal niewidocznym nadrukiem, Miu Miu sięga po estetykę retro, a Loewe traktuje T-shirt jak płótno do opowiadania historii. Hasło przestaje być ozdobą. Staje się treścią.

Ten zwrot widać także w stylizacjach gwiazd. Alexander Skarsgård nosi graphic tees w najbardziej klasyczny możliwy sposób – z prostymi jeansami, marynarką lub ciężkim płaszczem. To podejście szybko przeniknęło do mody damskiej, gdzie printed tee zaczyna funkcjonować jako element równoważący elegancję. Jedna koszulka wystarczy, by złamać formalność i nadać stylizacji charakteru.
Ważne jest też to, że printed tees wracają w jakościowym wydaniu. Grubsza bawełna, lepsze kroje, dopracowane nadruki. To już nie jednorazowy trend, lecz element garderoby kapsułowej.
Jak nosić koszulkę z hasłem w 2026 roku
Sekret stylowego printed tee tkwi w prostocie. W 2026 roku koszulka z nadrukiem najlepiej działa wtedy, gdy jest jedynym „mówiącym” elementem stylizacji. Reszta powinna być spokojna, niemal neutralna. To podejście bliskie filozofii Toteme czy COS, gdzie nawet najmocniejszy akcent zawsze ma swoje uzasadnienie.

Printed tee świetnie wygląda zestawiona z garniturowymi spodniami, spódnicą midi albo klasycznymi jeansami o prostym kroju. Narzucona marynarka lub wełniany płaszcz nadają jej elegancji, a jednocześnie nie odbierają luzu. To właśnie ta równowaga sprawia, że koszulka z hasłem znów jest tak pożądana.
Kolorystyka również ma znaczenie. Biel, szarość, sprany czarny i écru dominują, bo pozwalają nadrukowi grać pierwsze skrzypce. Same hasła są coraz bardziej oszczędne. Często ironiczne, czasem poetyckie, czasem wręcz enigmatyczne. To moda, która nie tłumaczy się wprost.
Printed tees w 2026 roku nie są trendem dla wszystkich. Są wyborem dla tych, którzy rozumieją, że styl nie polega na kompletowaniu nowości, lecz na budowaniu własnego języka. Jedna koszulka, jedno zdanie, jeden komunikat. Czasem to wystarczy, by wyglądać nowocześnie, świadomie i bez wysiłku.

