Reklama

To nie jest przelotna moda ani kolejny sentymentalny ukłon w stronę vintage, do którego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Jeansy bootcut wracają dzięki perfekcyjnie wyważonemu rozszerzeniu nogawki – dalekiemu od przesady, za to mistrzowsko modelującemu proporcje. Ten fason natychmiast przywołuje estetykę lat 80., a później także początku lat 2000., kiedy denim był czymś więcej niż ubraniem – definiował tożsamość i charakter. Dziś bootcut powraca w dojrzalszej, bardziej świadomej odsłonie. Nie dominuje stylizacji, lecz płynnie wpisuje się w nowoczesną garderobę.

fashionable individual standing against a window

Jeansy bootcut znów na pierwszym planie: nogawki z delikatnym rozszerzeniem wyznaczają kierunek na 2026 rok

Przez kilka ostatnich sezonów modowy krajobraz należał do oversize’u: szerokich nogawek, obniżonych linii talii, luźnych form i dużych objętości, które optycznie wydłużały sylwetkę. Na tym tle fason bootcut wydawał się rozdziałem zamkniętym. Dziś jednak powraca zdecydowanie – zarówno w street style’u, jak i na wybiegach sezonu wiosna–lato 2026. Domy mody takie jak Ralph Lauren czy Chloé ponownie sięgają po tę konstrukcję, potwierdzając jej aktualność w nowym balansie proporcji. To nie prosty revival, lecz świadoma decyzja stylistyczna, odpowiadająca na potrzebę większej definicji i harmonii w sylwetce.

fashion model showcasing an oversized trench coat on a runway

Warto podkreślić, że współczesne interpretacje nie są wierną kopią dawnych modeli. Projektanci eksperymentują z delikatniejszymi spraniami, subtelnym – lub bardziej wyraźnym – rozszerzeniem nogawki, kontrastowymi przeszyciami, postarzanymi wykończeniami czy surowymi podwinięciami. Obok klasycznych, bardziej liniowych fasonów pojawiają się także wersje z dodatkiem stretchu, które lepiej dopasowują się do ciała.

Jak nosić jeansy bootcut w 2026 roku?

W miejskich stylizacjach sprawdza się kontrast: dopasowany top lub minimalistyczny T-shirt zestawiony z oversize’ową marynarką o mocnej linii ramion. W bardziej eleganckim wydaniu bootcut świetnie komponują się z cienkim swetrem, szpilkami i długim płaszczem. Efekt? Stylizacja, która pozostaje kobieca i wyrafinowana – odpowiednia zarówno na dzień, jak i na wieczór.

Fot. Getty Images

Bootcut w 2026 roku nie jest nostalgicznym powrotem do przeszłości. To świadoma reinterpretacja fasonu, który – odpowiednio skrojony – potrafi zrobić dla sylwetki więcej niż jakikolwiek trend sezonu.

Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.it

Reklama
Reklama
Reklama