Już nie mokasyny. Zamszowe “boat shoes” to nowy faworyt Francuzek na wiosnę
Zanurzone w estetyce preppy “boat shoes” kolejny rok z rzędu mają zadatki do tytułu najmodniejszych butów sezonu wiosenno-letniego. O tym przynajmniej świadczą stylizacji francuskich it-girls, które zaczynają zalewać Instagram.

Wiosną 2026 kontynuuje trendy z poprzedniego sezonu, przynosząc do świata mody inspiracje prosto ze świata luksusowych jachtów i żaglówek. „Boat shoes”, czyli buty żeglarskie z lat 50., znów znalazły się w centrum uwagi projektantów i street style’u.
W tym artykule:
- “Boat shoes” pozostają jednymi z najbardziej szykownych butów na wiosnę
- Zamszowe "boat shoes" zastąpią elegantkom nawet mokasyny
- Jak nosić zamszowe “boat shoes”?
“Boat shoes” pozostają jednymi z najbardziej szykownych butów na wiosnę
Miuccia Prada co prawda nie wynalazła loafersów w żeglarskim stylu, ale to właśnie jej zawdzięczamy renesans tych szykownych butów. Od kiedy tylko model pojawił się na pokazie kolekcji SS24 Miu Miu, branża mody ponownie oszalała na punckie ‘boat shoes”.

Stały się one tak popularne, że trafiły nawet na listę 10 najgorętszych produktów sezonu według The Lyst. Teraz, prawie trzy lata później, model wciąż ma szerokie grono fanów, a kolejne marki wypuszczają własne interpretacje butów. Jedną z nich jest Minnetonka, która za sprawą nostalgii za latami 2000. znów znalazła się w centrum zainteresowania fashionistek.
Zamszowe "boat shoes" zastąpią elegantkom nawet mokasyny
Aksamitnie miękki zamsz to znak rozpoznawczy amerykańskiej marki - właśnie z niego wykonane są ikonieczne buty żeglarskie Tie Tread. Dzięki grubej podeszwie i klasycznej sylwetce mokasynów, “boat shoes” za jedne z najbardziej wszechstronnych, a by tym praktycznych butów na co dzień. Do tego dochodzą surowe lub zamszowe sznurowania, które nadają butom ich charakterystyczny, dopracowany wygląd. Miękkie, nonszalanckie, trochę preppy, a trochę retro, w wydaniu 2026 zdecydowanie są bardziej szykowne niż sportowe.

Jak nosić zamszowe “boat shoes”?

Najmodniej wyglądają w stylizacjach, które łączą swobodę z francuską powściągliwością. Zamszowe “boat shoes” warto nosić z prostymi jeansami o lekko skróconej nogawce, białą koszulą i beżowym trenczem, ale równie dobrze odnajdą się w duecie z bermudami, cienkim swetrem narzuconym na ramiona i dużą skórzaną torbą.

Jeśli chcesz dodać im bardziej dziewczęcego charakteru, zestaw je z lekką sukienką midi albo plisowaną spódnicą i cienkimi skarpetkami w odcieniu écru. Klucz tkwi w nonszalancji – te buty nie lubią przesady, najlepiej wyglądają wtedy, gdy są częścią prostego, ale przemyślanego looku.

