Reklama

Osoba, która z łatwością sięga po chartreuse, od razu komunikuje dwie pożądane cechy: pewność siebie i — co być może jeszcze ważniejsze — silne poczucie indywidualności. Wiem to, mimo że ten kolor nie gości w mojej szafie. „Chartreuse green” ma bowiem reputację odcienia bezdyskusyjnie szykownego, ale też wymagającego i nieoczywistego w stylizacji.

„Chartreuse green” na wybiegach wiosna-lato 2026

Spotlight Launchemtrics: Prada SS25, Alaïa SS26
Spotlight Launchemtrics: Prada SS25, Alaïa SS26

Kolekcje na sezon wiosna–lato 2026 nie były wprawdzie manifestem „chartreuse green” — projektanci chętniej sięgali po limonkę (Diotima, Dries Van Noten, Emilia Wickstead) czy mech (Ahluwalia, Dior, Loewe). Mimo to ten kolor, balansujący na granicy zieleni i żółci, pojawił się w kilku wyrazistych momentach: nadał lekko „niepokojący” charakter asymetrycznej spódnicy z frędzlami u Alaïi oraz podkreślił retro klimat koszulowej sukienki inspirowanej estetyką mid-century i skórzanych rękawiczek u Prady.

Street Style - Paris Fashion Week - Womenswear Spring Summer 2026 - Day Four
Edward Berthelot/Getty Images

Podobnie noszono go na ulicach Paryża podczas tygodnia mody. Jedna z uczestniczek zestawiła krótką, zieloną wiatrówkę z zamszową ołówkową spódnicą, wzmacniając nostalgiczny efekt przyciemnianymi okularami aviator i masywnymi bransoletami z żywicy. Kolor ten pojawiał się też jako detal w postaci klapy marynarki wystającej spod prostego swetra z okrągłym dekoltem.

Jak rozpoznać prawdziwy odcień „chartreuse green”?

Prawdziwy „chartreuse green” bywa trudny do uchwycenia — niektóre wersje skręcają bardziej w zieleń, inne w żółć, co może osłabiać jego charakterystyczną ostrość. Dodatkowo marki nie zawsze nazywają go wprost. Dzianinowy komplet Theory — kardigan zapinany na guziki i bezrękawnik — funkcjonuje pod nazwą „dark pear”, a prążkowane skarpetki Organic Basics opisano jako „matcha”. Najprostszy test? Zadaj sobie pytanie, czy ten kolor ma w sobie nutę ryzyka. Czy zastanawiałabyś się, z czym go zestawić, obawiając się modowego zgrzytu? Jeśli tak — to prawdopodobnie „chartreuse".

Street Style - Day 1 - Milan Fashion Week - Womenswear Fall/Winter 2025/2026
Edward Berthelot/Getty Images

Paradoksalnie jest on jednak znacznie łatwiejszy w stylizacji, niż się wydaje — szczególnie w towarzystwie neutralnych barw: czerni, czekoladowego brązu czy grafitu. Podobnie jak Miuccia Prada, uważam, że doskonale współgra również z różem — najlepiej w pudrowej, pastelowej odsłonie — a także z miedzią. Być może trzeba będzie przyłożyć ubranie do niemal wszystkiego w szafie. Ale pamiętaj: wchodząc do jakiegokolwiek pomieszczenia w „chartreuse green”, efekt „wow” masz niemal gwarantowany.

Reklama
Reklama
Reklama