Julia Wieniawa nosi najbardziej stylowy płaszcz „sombre waisted coat” na zimę 2026. Minimalistki pokochają ten fason
Mrozy nie odpuszczają, a Julia Wieniawa pokazała, że potrafi wyglądać stylowo nawet przy najzimniejszej aurze. Jej płaszcz „sombre waisted coat” to ideał na zimę 2026 dla minimalistek i nie tylko.

Julia Wieniawa udowadnia, że nawet podczas siarczystych mrozów można wyglądać ultrastylowo, stawiając na jeden, mocny element garderoby. Jej „sombre waisted coat” – elegancki, taliowany płaszcz o dopracowanej linii – to najmodniejszy wybór na zimę 2026 i wymarzony fason dla minimalistek, które kochają proste formy, ale z charakterem. Co więcej, aktorka przełamuje stonowaną bazę dodatkiem, który pokochały it-girls: torebką w karminowej czerwieni.
Płaszcz Julii Wieniawy „sombre waisted coat” skradnie serca minimalistek
Julia Wieniawa gościła ostatnio w „Dzień Dobry TVN” i została sfotografowana przed warszawskim studiem w dopracowanej, monochromatycznej stylizacji. Jej najmocniejszym punktem był czarny, długi płaszcz o fasonie „sombre waisted”. Model o szerokich klapach i miękkiej linii został zawiązany w talii, dzięki czemu sylwetka wygląda smukło i bardzo „chic”.
Do płaszcza Julia Wieniawa dobrała minimalistyczny T-shirt oraz czarną marynarkę, zestawione z ciemnymi spodniami flare. Detale również grają tu pierwszoplanową rolę. Wieniawa dopełniła look wąskimi okularami przeciwsłonecznymi Saint Laurent i czarnymi botkami ze spiczastym noskiem.

Torebka Julii Wieniawy to modny akcent w stylu „power dressing”
W stylizacji Julii Wieniawy najbardziej uwagę przyciąga jednak dodatek, który kontrastuje z ciemną paletą: karminowoczerwona torebka Bonnie od Prady (model uwielbiany przez gwiazdy i it-girls). To właśnie ona przełamuje „total black look” i nadaje mu nowy wymiar – w duchu power dressing, gdzie jeden element wystarczy, by podkręcić cały zestaw.
Podobny look do tego, jaki stworzyła Julia Wieniawa, skompletujecie z ubrań i akcesoriów polskich marek, a także tych dostępnych w sieciówkach. Podobny płaszcz ma w swojej kolekcji m.in. Reserved, spodnie flare wypatrzyłam w H&M, a botki – projektu Vanda Novak. Z kolei torebka w odcieniu jasnej czerwieni dostępna jest w Mohito.

