Reklama

„Blushcore” to trend, który cicho, ale pewnie wkracza na wybiegi, Instagram i czerwone dywany. A Julia Wieniawa już go nosi i robi to perfekcyjnie.

„Blushcore" na wybiegach wiosna-lato 2026

Trend „blushcore" to odpowiedź na estetyczne przesycenie neonami i intensywnymi barwami. Zamiast krzykliwego różu, wybieramy odcienie, które przypominają naturalny rumieniec skóry. To róż, który nie krzyczy, ale szepce. Nie dominuje, ale uzupełnia. I właśnie dlatego projektanci pokochali go w kolekcjach na wiosnę/lato 2026.

Spotlight
Spotlight
Spotlight
Spotlight

Na wybiegach zobaczyliśmy go w każdej możliwej odsłonie. Bottega Veneta zestawiła różową koszulę z szarą skórzaną spódnicą i zielonym płaszczem, tworząc nieoczywiste, ale harmonijne połączenie. Chloé postawiło na romantyczne trencze w odcieniu blush, które Chemena Kamali łączyła z beżami i bielą. Dior pokazał, jak nosić różową mini spódniczkę z koszulą khaki, a Balenciaga zaprezentowała długie, wieczorowe suknie bez ramiączek, które wyglądały jak ucieleśnienie nowoczesnej elegancji. Victoria Beckham poszła krok dalej, tworząc różową sukienkę typu slip dress z białą koronką – połączenie delikatności z wyrazistością.

Najważniejsza zasada noszenia różu? Stylizacja ma być subtelna i niewymuszona. „Blushcore" nie epatuje słodyczą. To bardziej wyrafinowany flirt z kobiecością niż różowa eksplozja.

Julia Wieniawa w różowe sukience „blush bombshell”

Mimo, że za oknem wciąż środek zimy, każda z nas z utęsknieniem wyczekuje pierwszych dni wiosny. Wygląda na to, że do tego grona zlicza się także Julia Wieniawa, która jako jedna z pierwszy polskich gwiazd postanowiła przetestować jeden z najmodniejszych kolorów sezonu wiosna-lato 2026. Aktorka i piosenkarka pojawiła się na premierze filmu „Dalej jazda! 2” w satynowej kreacji w odcieniu pudrowego różu.

Julia Wieniawa
Fot. AKPA

Gorsetowy top i długa spódnica z rozcięciem

Wieniawa wybrała dwuczęściowy look składający się z gorsetowego topu z głębokim dekoltem i długiej, rozkloszowanej spódnicy z efektownym rozcięciem. To duet, który idealnie łączy romantyzm z uwielbianym przez nią stylem Y2K. Do tego kremowe szpilki, delikatna biżuteria i fale w stylu old Hollywood – całość to gotowa definicja „blushcore”.

Reklama
Reklama
Reklama